



W związku z zamiarem zorganizowania w Białaczowie, 6 miesięcznego kursu nauki gry na wyżej wymienionych instrumentach (keyboard,perkusja, gitara basowa, gitara elektryczne) zwracam się z prośbą do młodzieży i rodziców dzieci chętnych w uczestniczniczeniu na kursie, o zgłaszanie swoich deklaracji na adres mailowy :,,[email protected]\”..

Zapraszam
Zbigniew Szpoton
Niestrudzona od wielu, wielu lat. Bezkompromisowa, czasami idąca pod prąd wbrew oczekiwaniom swych przełozonych. Odkąd pamiętam Krystynę zawsze na pierwszym miejscu stawiała i stawia dobro ogółu ale nie zapominała przy tym o rodzinie. Jest dumną matką ośmiorga dzieci. Jej mentorem w działalności społecznej i samorządowej był Jej współmałzonek. Najpierw Krystyna przyglądała sie swemu małzonkowi jak ten reaktywował Związek Młodzieży Wiejskiej w gminie, tworzył Ludowe Zespoły Sportowe po to by już wspólnie działać w społeczności lokalnej. W Wąglanach, w których mieszka od dnia ślubu nie ma osoby która nie zna Krystyny.JEJ upór i ambicje doprowadziły do finalizacji wielu inicjatyw wiejskich. Odkąd wybrano Krystynę na sołtysa Wąglan, a wkrótce na radną z tego obwodu wyborczego, inicjatywy zaczęły się mnożyć. Jak sama mawia ,,tak myślę że czasami urzędnicy gminni mają już mnie dość od wrzucania im nowych pomysłów \” Ale Krystyna nie przejmuje się tym i prze do przodu. Organizuje dla swej społeczności imprezy integracyjne, stara się o utworzenie placu zabaw dla dzieci, modernizuje wspólnie z Towarzystwem Przyjaciół Wąglan świetlicę (ostatnim ich sukcesem było załatwienie w ramach darowizny od sponsora z Krakowa kominka) czy też jako radna sfinalizowała inwestycję doświetlenia uliczki w Wąglanach. Czynnie uczestniczy w konsultacjach prowadzonych przez gminę przy okazji budowy obwodnicy drogowej, która będzie przebiegać przez Wąglany. Co roku wspólnie z mężem organizuje międzynarodowy konkurs poetycki pod nazwą ,, Wągliński Maj Poezji. Mozna jeszcze dość dużo pisć o osiągnięciach Krystyny-DZIAŁACZCE, RADNEJ, SOŁTYSIE. A O KIM MOWA. OCZYWIŚCIE O KRYSTYNIE JÓŹWIK.
Nasza Redakcja przyłącza się do tej inicjatywy i prosi wszystkich o oddanie głosu w plebiscycie na Sołtysa i Sołectwo roku 2017. Przy okazji tego plebiscytu uczestniczymy w popularyzacji naszej gminy.
Jeśli chcecie poprzeć osobę Krystyny Jóźwik w wyborze na Sołtysa Ziemi Łódzkiej, wyslijcie SMS na numer 72355 o treści: SZ.562 a jeśli chcecie zagłosować na sołectwo Wąglany o treści SK.563
Zbigniew Szpoton
Więcej informacji o samym konkursie znajdziecie wchodząc w zakładkę ,,czytaj więcej\” pod powyższym artykułem oraz wchodząc na stronę www.dzienniklodzki.pl/soltys.
Ps. Jeśli chodzi o aktualną sytuację to w powiecie opoczyńskim Krystyna Jóźwik jest na czele tabeli.

Nie trzeba było długo czekać na reakcję po naszym artykule o zaniedbanym obelisku. Dzięki osobistemu zaangażowaniu wójta Pana Jacka Reszelewskiego, odpowiednie służby funkcjonujące przy Urzędzie Gminy w Białaczowie uporządkowały miejsce usytuowania obeliska oraz odnowiły tablicę z informacją o poległym w tym miejscu Ppor Marianie Suskiewiczu.
Dziś tak wygląda to miejsce. Dziękujemy za szybką reakcję.
Z.S.

INFORMACJA DOTYCZĄCA OBOWIĄZKU UMIESZCZENIA TABLICZKI Z NUMEREM PORZĄDKOWYM NA POSESJI
Zgodnie z art. 47b ustawy Prawo Geodezyjne i Kartograficzne ( t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1629, 1948, z 2017 r. poz. 60.) właściciele nieruchomości zabudowanych lub inne podmioty uwidocznione w ewidencji gruntów i budynków, które takimi nieruchomościami władają, mają obowiązek umieszczenia w widocznym miejscu na ścianie frontowej budynku tabliczki z numerem porządkowym w terminie 30 dni od dnia otrzymania zawiadomienia o ustaleniu tego numeru.
Na tabliczce, oprócz numeru porządkowego zamieszcza się również nazwę ulicy lub placu, a w miejscowościach bez nazw ulic lub placów ? nazwę miejscowości.
W przypadku gdy budynek położony jest w głębi nieruchomości, tabliczkę z numerem porządkowym umieszcza się również na ogrodzeniu działki lub przy wjeździe na posesję.
Niedopełnienie obowiązku wynikającego z powyższego przepisu skutkuje popełnieniem wykroczenia określonego w art. 64 Kodeksu Wykroczeń (Dz. U. 2013.482).
Art. 64. § 1. Kto, będąc właścicielem, administratorem, dozorcą lub użytkownikiem nieruchomości, nie dopełnia obowiązku umieszczenia w odpowiednim miejscu albo utrzymania w należytym stanie tabliczki z numerem porządkowym nieruchomości, nazwą ulicy lub placu albo miejscowości, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto nie dopełnia obowiązku oświetlenia tabliczki z numerem porządkowym nieruchomości.
Przypomnienie o właściwym oznakowaniu swojego budynku ma na celu uporządkowanie przestrzeni, w której poruszają się sami mieszkańcy oraz instytucje takie jak: straż pożarna, pogotowie, policja, urząd pocztowy, firmy kurierskie, służby techniczne oraz firmy odbierające odpady.
Prawidłowe oznakowanie posesji numerem porządkowym ma istotne znaczenie w szczególności dla służb ratowniczych dla których prawidłowa i szybka identyfikacja domów jest niezwykle ważna w ratowaniu życia i zdrowia ludzkiego.
Zwracam się zatem z prośbą o weryfikację oznakowania swojego budynku, celem ochrony i poprawy jakości życia.
Zródło: www.bialaczow.pl
Brali po 40, 50, 70 zł, ale nie gardzili też kawą ani… żywymi kaczkami. Pięciu lekarzy z gminnych ośrodków zdrowia w powiecie opoczyńskim odpowie za przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za wypisywanie zwolnień lekarskich. Jeden z lekarzy, jak wynika z aktu oskarżenia, przyjął cztery kaczki warte 120 zł – mówi sędzia Elżbieta Madej, prezes Sądu Rejonowego w Opocznie. Po L-4 do oskarżonych lekarzy przychodzili i łapówki dawali bezrobotni zatrudniani przez gminy na prace interwencyjne (refundowane przez Powiatowy Urząd Pracy) w momencie, gdy kończyła im się umowa. Dzięki temu korzystali z zasiłku chorobowego, wypłacanego przez ZUS. Zwolnienia przedłużali w ten sposób nawet do pół roku, a potem gminy ponownie zatrudniały ich w ramach prac interwencyjnych. W ten sposób mieli szansę \”uskładać\” sobie pełny rok formalnego zatrudnienia. Przepracowane w ten sposób 12 miesięcy dawało im już prawo do zasiłku dla bezrobotnych. W powiecie opoczyńskim odnotowano łącznie ponad 100 takich przypadków. Rekordzistce, lekarce z Gminnego Ośrodka Zdrowia w Paradyżu, prokurator stawia w sumie aż 96 zarzutów. W przypadku pani doktor prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia lekarki w prawie wykonywania zawodu. Korupcyjny proceder kwitł w najlepsze w ośrodkach zdrowia na terenie powiatu opoczyńskiego w Paradyżu, Skórkowicach, Błogiem Szlacheckiem oraz w Żarnowie. Akt oskarżenia przeciwko trzem lekarzom trafił już do Sądu Rejonowego w Opocznie. Oskarżeni nie przyznają się do zarzucanych im czynów. Wobec pozostałych dwóch medyków prokuratura wnosi o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Chodzi o lekarzy, którzy mieli na koncie pojedyncze przypadki przyjęcia korzyści, ale przyznali się do winy i porozumieli z prokuratorem co do dobrowolnego poddania się karze. Warunkowe umorzenie postępowania karnego pozwoli im uniknąć skazania. W ich przypadku Sąd Rejonowy w Opocznie wyda wyroki bez przeprowadzania rozpraw. Stanie się to na posiedzeniu zaplanowanym na 27 grudnia. Trzech pozostałych lekarzy, w tym lekarkę z ośrodka w Paradyżu, czeka proces za korupcję. Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy. Całej oskarżonej trójce grozi nawet do 10 lat więzienia
Zródło: http://www.dzienniklodzki.pl
,,Nie tak dawno , po dwudziestu paru latach, wraz z moimi dziećmi i wnuczkami odwiedziłem miejsce moich narodzin i dzieciństwa, czyli Białaczów. Jestem dumny że takie w gminie zaszły zmiany i Białaczów to już nie jedna z wiosek. Jest czysto, schludnie. Obiecałem sobie i rodzinie ze będziemy tu częściej zaglądać. Mam tylko pewną sugestię do władz gminy. Zaproście kogoś kto zechciałby otworzyć choćby najmniejszy bar lub punkt gastronomiczny, w którym można zjeść jakiś posiłek. A może PP Milcarzowie zechcą stworzyć w swoim fajnym sklepie punkt w którym można napić się kawy i zjeść pyszne ciastko z ich wypieków\”
Ps. Składam podziękowania Panu Szpotonowi, który na Elektronicznej Kronice Gminy Białaczów,pozwala mi, nam ,być bliżej mojej ukochanej miejscowości\”
Pozdrawiam. Stanisław P
,,Chorobą wiedzy jest zapomnienie\”Kiedyś zasłyszaną , tą bardzo mądrą myśl, dedykuję białaczowskim pedagogom nauczających przedmiotu ,,Historia\” Tym samym zwracam się do NICH ze szczególną prośbą by nauczanie tego przedmiotu w którym dużo miejsca poświeca się takim słowom jak bohaterstwo, patriotyzm, ojczyzna,nie opierać na zwykłej podręcznikowej teorii. W naszej gminie jest wiele miejsc upamiętniających czyny bohaterskie,patriotyczne od powstania styczniowego po II wojnę.Miejsca te nie wyglądają najlepiej. Przykładem niech będzie tablica upamietniajaca zastrzelenie pierwszego komendanda Narodowych Sił Zbrojnych powiatu opoczyńskiego , Mariana Suskiewicza. Tablica zastrzelonego w dniu 27 lipca 1943 roku prawdopodobnie przez gestapowców podporucznika znajduje się tuż obok białaczowskiej szkoły.

W materiale zamieszconym w marcu tego roku, przedstawilem obelisk znajdujący sie na prywatnej posiadlosci Pana Wojciecha Szołowskiego, upamietniający rozstrzelanie partyzantów AK, mając nadzieję właściwego odczytania moich intencji. Niestety tak sie nie stało. Tak więc posługując się słowami Czesława Miłosza, polskiego noblisty, którego obecna władza wyeliminowała z polskich podręczników,szanowni pedagodzy pamietajcie- w trudnej drodze marzeń młodego pokolenia,macie być ambasadorami.
Zbigniew Szpoton
Tekst zamieszczony na naszej podstronie nr 61
Przy okazji II Rajdu im. St. Małachowskiego, postanowiłem przypomnieć postać ppor. Mariana Suskiewicza. Ponieważ poprzedni Rajd zakończył się ogniskiem zorganizowanym w okolicy płyty pamiątkowej, którą bezimienny mieszkaniec Białaczowa zbudował jeszcze w okresie PRL dla pamięci miejsca śmierci ppor. Suskiewicza, warto poznać tą postać.
Marian Suskiewicz ? ppor. ?Sosna? urodził się 02.12. 1907 r. w Opocznie. W okresie przedwojennym działacz Stronnictwa Narodowego i Obozu Wielkiej Polski na terenie pow. opoczyńskiego. Od listopada 1939r. w Komendzie Powiatowej Narodowej Organizacji Wojskowej w Opocznie. W lutym 1940 zostaje komendantem NOW po Władysławie Pacholczyku ( PS. ?Adam? ) ? prezesie SN w powiecie, którego był najbliższym współpracownikiem. W okresie 1940 ? 1942 zabezpiecza rozszerzenie szeregów organizacyjnych NOW oraz jednostek wojskowych w gminach i rejonach. Z jego inicjatywy powiat nie podporządkowuje się AK, przystępując do tworzonych przez, m.in. W. Pacholczyka Narodowych Sił Zbrojnych. W 1943 r. organizuje grupy bojowe samoobrony, a następnie oddziały partyzanckie st. sierż. ?Burzy? i kapt. ?Kruka?. 22 stycznia 1943 r. traci trzech braci i kilku przyjaciół, członków NSZ, zamordowanych w Drzewicy przez oddział Gwardii Ludowej ? grupę ?Lwy? wydzieloną z oddziału ?Wilki? Józefa Rogulskiego. Zginął 28.07.1943 r. w walce z żandarmerią niemiecką ( policją ?granatową?? ) w Białaczowie, w miejscu, gdzie dziś jest tablica pamiątkowa. Pochowany na cmentarzu \”cholerycznym\” w Opocznie.
Wszystkie informacje na podst. : \”Zanim odejdziemy\” Jerzego Kucharskiego ps. \”Korab\” oraz \”Narodowe Siły Zbrojne w dokumentach cz. II\” dr Leszka Żebrowskiego
Piotr Kolczyński
Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi ostrzega przed gwałtownymi ulewami, jakie jeszcze dziś (11 września) mają przejść przez województwo łódzkie.
Intensywne opady deszczu zapowiedział Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Według prognoz dziś (11 września) w województwie łódzkim ulewy mają się rozpocząć późnym popołudniem. Możemy się ich spodziewać od godz. 18. Ostrzeżenie I stopnia obowiązuje do wtorku (12 września) do godz. 14. Prognozowana wysokość opadów od 35 mm do 45 mm. Opady przemieszczać się będą z południowego zachodu i południa na północny wschód. Największa intensywność zjawisk prognozowana jest w nocy i rano.
Z.S.
Do tragicznego wypadku doszło w Żelazowicach, 6 września przed godz. 20 Dwaj chłopcy, uczniowie gimnazjum w Białaczowie, w ciężkim stanie trafili do dwóch szpitali w Radomiu i Opocznie.
Wezwani na miejsce policjanci i prokurator, wstępnie ustalili, że dwóch chłopców lat jechało na jednym rowerze poruszając się lewym pasem drogi. Jeden z nich kierował, drugi siedział na ramie. Prawym pasem jezdni w tym samym kierunku,w którym poruszali się chłopcy, jechał 19 – letni kierowca fiata panda.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna widział z oddali czerwony punkt oświetlenia, sądził, że jest to pieszy – relacjonuje asp.szt. Barbara Stępień. – Jadąc dalej nagle zauważył, że lewą stroną drogi porusza się rowerzysta. W pewnym momencie z nieznanych przyczyn rowerzysta zjechał z lewego pasa wprost pod jadącego fiata pandę.
Kierowca pomimo podejmowanej próby hamowania nie zdołał uniknąć zderzenia z jednośladem. Niestety skutki tego zdarzenia okazały się dramatyczne. Chłopcy