
,,Chciałabym poznać opinię mieszkańców dotyczącą naszej białaczowskiej wody. Czy zauważyli jakieś uchybienia dotyczące jakości ,czy borykają się z jakimiś zmianami?
Niektórzy mieszkańcy skarżą na wykwity skórne poparte laryngologicznymi badaniami, ale brak im odwagi do ujawnienia tego.
Osobiście mam wobec tej wody od dawna wiele zastrzeżeń. Woda była wielokrotnie skażona w ostatnich latach, pytanie skąd te bakterie zazwyczaj e coli. Dlaczego dostają się do gruntu? Druga rzecz to nadmiar chloru .Woda ma specyficzny zapach ,pieni się. W związku z tym moja rodzina mamy problemy skórne głowy i ciała. Obecne kosmetyki i szampony przestają dawać sobie z tym radę. Problem znika gdy wyjeżdża się na dłużej z miejsca zamieszkania więc, to nie problem ph skóry jak ktoś kiedyś mądry zaopiniował .Dlaczego używa się tyle chloru? Czyżby woda nie spełniała warunków ,lub jakieś urządzenie oczyszczające wodę w głównym ujęciu padło?
Wobec tego od miesięcy zasilam się wodą z okolicznych źródeł ziemi.
Woda jest smaczna i przebadana.
Niestety koszt zrobienia indywidualnych badań wody jest dość wysoki ,a sanepidowi w Opocznie nie ufam. Tu zawsze są pewne zależności i kontakty, więc rozumie się samo przez się.
W Piotrkowie Trybunalskim indywidualnych badań już nie robią, tylko w Łodzi. Tak mnie poinformowano.
Myślę ,że jeśli jeszcze komuś przeszkadza ten problem, warto zebrać podpisy i powiadomić wyższe instytucje od tych tu obecnych.
Moim zdaniem z wodą coś jest nie tak.
Zapraszam do dyskusji.”
/Nazwisko do wiadomości redakcji EKG-Białaczów/

























