CIEKAWOSTKA HISTORYCZNA-LOTNISKO POLOWE W BIAŁACZOWIE

O lotnisku polowym w Białaczowie pisałem już dwukrotnie, przy okazji faktu historycznego dotyczącego krótkotrwałego pobytu Adolfa Hitlera na naszym terenie. Materiał jest dostępny w części archiwalnej stowbial ( wystarczy wpisać w okienku wyszukiwań słowo ,,Hitler) . O fakcie istnienia lotniska dowiedziałem się z ustnego przekazu mojego taty. O udokumentowanie tych faktów poprosiłem małżeństwo Bożenę i Tadeusza Wojewodów. Tadeusz Wojewoda z wykształcenia doktor historii , Bożena-germanistka. To także mieszkańcy Białaczowa. Małżeństwo Wojewodów w archiwach berlińskich natknęli się na pamiętnik osobistego adiutanta Hitlera, którego fragmenty przytoczyliśmy w materiale ,,Hitler był w Białaczowie” Dziś skupimy się na lotnisku. Przypomnieć należy że lotnisko polowe zlokalizowane było w tej części Białaczowa, w której dziś jest osiedle ,,Małachowskiego” i płyta boiska piłkarskiego.
Pomysłodawcą budowy lotniska był wielki, aczkolwiek nie doceniany w naszym środowisku, inwestor wielu zakładów przemysłowych, założyciel społecznych stowarzyszeń (m.in. OSP Białaczów), marzyciel i filantrop ZYGMUNT BROEL-PLATER.


Oto fragmenty wypowiedzi dr. Tadeusza Wojewody na pytanie ,,czy Hitler był w Białaczowie?”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

,,HISTORIA BIAŁACZOWSKIEJ PIŁKI NOŻNEJ”- CZ- I

Rok 2026 z pewnością będzie należał do działaczy Ludowego Klubu Sportowego w Białaczowie. Wprawdzie 50-lecie działalności to symboliczna data, którą przyjęto z okazji oficjalnego rejestru i potwierdzenia udziału w oficjalnych rozgrywkach w Związku Piłki Nożnej, -jednak historia białaczowskiej piłki nożnej, sięga końcówki lat 40-tych ubiegłego wieku. Tak więc w tym roku, świętować będziemy jubileusz LKS-u. Uroczystości uwieńczy oddanie do użytku, zmodernizowanego obiektu piłkarskiego przy ulicy Piotrkowskiej i powrót piłkarzy (w rundzie jesiennej) do rozgrywek u siebie. Z pewnością nie zabraknie z okazji jubileuszu imprezy oficjalnej. Działacze, piłkarze oraz sympatycy mają więc powód do świętowania. Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

DEMOGRAFIA W GMINIE BIAŁACZÓW

Jak co roku, roku podjemy dane statystyczne dotyczące urodzeń i zgonów w gminie Białaczów. Z informacji jakie uzyskaliśmy od Pani Agaty Łochowskiej, kierowniczki USC w Białaczowie wynika, że w bieżącym roku znów nas ubyło. Rok 2024 i 2025 przyniósł ujemne dane pod względem urodzeń a tym samym zmniejszyła się całkowita liczba mieszkańców gminy. I tak w roku 2023 w gminie Białaczów zameldowanych było 5569 mieszkańców. Na koniec tego roku jest nas o 30 mniej (5499).

Jeśli chodzi o urodzenia to :
Liczba urodzonych w 2024r-44 osoby
Liczba urodzonych w 2025r-36 osób
W poprzednich latach notowaliśmy średnio 45 urodzeń.

Zgony:
Liczba zmarłych w 2024r-69 osób
Liczba zmarłych w 2025r-63 osoby
Średnia liczba zgonów w poprzednich latach to 70 osób.

P.s

Podczas opracowywania danych statystycznych, zwróciłem uwagę na liczbę urodzeń w rejonie szkoły w Skroninie. Tam w ostatnich latach dramatycznie spada liczba dzieci, które potencjalnie , w przyszłości,mogą zasilić szeregi uczniów. I tak, w tym roku w Sędowie przyszło na świat 2 dzieci, zaś w Skroninie czworo. Piszę od wielu lat, że utrzymywanie tylu placówek szkolnych w gminie jest bezzasadne, a wręcz graniczy z niegospodarnością włodarzy gminy.

Z.S

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

EPIDEMIA SAMOTNOŚCI

,,Gdy zbliża się czas wigilii, wspólnego siadania do stołu, rozgłaśniam telewizor i wyje do poduszki” Inny mój rozmówca mówi że otwiera butelkę wódki i sam pije aż przejdzie smutek.
Kolejna rozmówczyni przyznaje, że przygotowuje jakieś tam potrawy wigilijne, po to by utrzymać tradycję. Do stołu siada sama. Towarzyszy jej zawsze kot, który wyczuwa atmosferę świąt.
Z pozoru, powyższe opisy mają charakter satyryczny, jednak dla moich rozmówców jest to moment głębokiego cierpienia, spowodowanego SAMOTNOŚCIĄ.
Poczucie pustki, brak rodziny, towarzystwa znajomych, szczególnie w takich dniach jak święta, ale nie tylko, pogłębia poczucie że jest się niepotrzebnym.
EPIDEMIA SAMOTNOŚCI , w szczególny sposób dotyka ludzi starszych, ale nie koniecznie, czego przykładem jest nasza 50 letnia rozmówczyni. Nie każdy z nas zdaje sobie sprawę, że spotkana przez nas w sklepie, w kościele czy przychodni lekarskiej, osoba starsza, doświadcza przytłaczającej samotności. I to mimo tego, że na co dzień widzimy ją uśmiechniętą, rozmawiającą z innymi, a nawet spacerującą ze swoimi wnukami.
SAMOTNOŚĆ, zwłaszcza ludzi starszych ma wiele twarzy, i nie wszystkie z nich są właściwie identyfikowane na zewnątrz, nawet przez najbardziej życzliwego obserwatora.
Dlatego, tym króciutkim felietonem, zwracam się do Was kochani z apelem.


NIECH KAŻDY Z NAS, ŻYCZLIWYM GESTEM I SŁOWEM, PRZYCZYNI SIĘ DO TEGO BY TAKIE OSOBY JAK MOI ROZMÓWCY, NIE CZULI SIĘ W ŚWIĄTECZNE DNI OSAMOTNIENI.
NIECH NA TWARZACH TYCH LUDZI ZAGOŚCI UŚMIECH, POCZUCIE GODNOŚCI I WARTOŚCI, ZAMIAST ŁEZ I PSYCHICZNEGO BÓLU.

 

Zbigniew Szpoton

Ps. Autor felietonu postanowił w dzień wigilijny odwiedzić, porozmawiać, podzielić się opłatkiem z pierwszym rozmówcą.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Jeden komentarz

OŁÓWKIEM I DŁUGOPISEM


MARIANNA GWÓŹDŹ z d .Czechowicz, rocznik 1942, zaprosiła mnie na rozmowę o historii, a bardziej o niektórych, mało znanych faktach historycznych Białaczowa. Jak oznajmiła na samym początku, niektóre Jej zapiski, utrwalone najpierw ołówkiem, potem długopisem, sprzed daty jej urodzenia, pochodzą z opowiadań rodziców, a szczególnie taty.
,,Zawsze byłam ciekawa świata, a odkąd nauczyłam się pisać ,zapisywałam to co mnie bardzo interesowało”

EDUKACJA.

Pani Marianna wspomina swoje pierwsze lata edukacji,
,, W domu panowała bieda, ale jak rodzice oznajmili mi że pójdę do szkoły, bardzo się ucieszyłam. To był rok 1949, miałam wówczas 7 lat. Szkoła 7-klasowa mieściła się w pomieszczeniach pałacu Platerów, którzy zaraz po wojnie zostali wywłaszczeni. Pomieszczenia klasowe, to duże przestronne sale po komnatach , ogrzewane piecem lub kominkiem. Pamiętam,że nasza sala mieściła się od strony parkowej, czyli północnej. Zawsze tam było chłodno, a zimą bardzo chłodno. Do dziś mam w pamięci zapach impregnowanych(ropą) podłóg pałacowych . Nie raz przychodziłam do domu z bólem głowy. W sali były 5 osobowe ławki z kałamarzami. Ale w I klasie kazano nam pisać ołówkiem. Nauczycielem, którego do dziś mile wspominam był Pan Zwoliński, który jednocześnie był organistą w tutejszym kościele. Woźnym był Pan Leksycki. Pamiętam, że w póżniejszych latach oprócz Pana Zwolińskiego uczyła Pani Krzywkowska. Równocześnie do roku 1955 (w pomieszczeniach na piętrze) funkcjonowała szkoła w Ratuszu. W pałacu, naukę pobierałam do 6 klasy, bo w 1955 oddano do użytku aktualną szkołę. Przez rok , a więc do ukończenia 7 klasy chodziłam już do nowej szkoły.
A z faktów mało znanych odnotowałam w swojej głowie, że pomysłodawcą wybudowania sceny na sali gimnastycznej w nowej szkole, był mój sąsiad Władysław Mazur. Na scenie jest zapadnia, przez którą podawano sprzęt do różnych przedstawień.”


POŻARY W BIAŁACZOWIE.

Nasza bohaterka pokazała mi również odręcznie sporządzone notatki o pożarach w Białaczowie.

Pożar w Białaczowie w 1920 roku.

,,Na temat pożaru z 1920 roku, wiem z opowieści moich rodziców. Kiedy płonął pałac w Białaczowie, wszyscy obywatele, którzy tylko byli w obejściach, czyli na miejscu (część była w polu, bo to był czas letni), pospieszyli na ratunek. W tym czasie było bardzo sucho, a na dodatek był silny wiatr. Pozostałości z płonącego dachu były przenoszone przez wiatr jak płonące zapałki.
Pierwsze ogniska pożaru w osadzie Białaczów powstały na posesji Czechowiczów (na dzień dzisiejszy posesja A.J. Milcarzów). Proszę sobie wyobrazić, gdzie pałac a gdzie ratusz. Kiedy powstało zarzewie pożaru, wiatr przenosił iskry z posesji na posesje .Jak wcześniej pisałam, część mieszkańców była w polach a Ci, którzy poszli ratować zabudowania hrabiowskie, nie wiedzieli że żywioł grasuje na ich podwórkach. Białaczów płonął jak pochodnia. Spłonęły wszystkie budynki przy rynku, obecnie Pl. Wolności, w stronę ul. Świerczewskiego. Spłonęła bardzo duża część ul. Sobieńskiej. Po latach moja mama mówiła mi, że jako 11 letnie dziecko ratowała, co tylko zdołała wynieść na zewnątrz, bo nie było nikogo z dorosłych. Będąc już dorosłą osobą, zastanawiała się skąd w niej wtedy było tyle energii, żeby podołać takiemu wysiłkowi. Moi pradziadkowie już nie podnieśli się z tej tragedii. Do końca swoich dni cierpieli niedostatek.”


Pożar w 1952 roku.


,,W ubiegłym wieku miały miejsce jeszcze dwa większe pożary. Pierwszy był w 1952 roku, na ulicy Sobieńskiej. Był to także czas letni, przed żniwami. Idąc ulicą Sobieńską, od Placu Wolności, po lewej stronie w kierunku Sobienia, spaliły się wszystkie zabudowania gospodarcze. Pozostały tylko domy mieszkalne przy ulicy i jedno zabudowanie gospodarcze, to przy samej Strudze i jedna stodoła na posesji dawnych właścicieli Andrychiewiczów.”

Pożar w roku 197r.

,,Pożar ten miał miejsce w Wielki Czwartek przed Wielkanocą. Ognisko tego pożaru powstało u państwa Kupisińskich przy dzisiejszej ulicy Spokojnej. Pożar przeniósł się na drugą stronę ulicy, w kierunku Parczowa. Spłonęły wszystkie zabudowania, które znajdowały się w głębi tych posesji. Pozostały te domy, które były przy ulicy. Silny wiatr przenosił ogień w bardzo szybkim tempie. Zaczynały płonąć stodoły znajdujące się przy ulicy Kościelnej. Ale to były już te czasy, kiedy funkcjonowały już ochotnicze i zawodowe straże pożarne, więc te jednostki spowodowały zatrzymanie się tego żywiołu na posesji państwa Jóżwików, na ulicy Kościelnej. To tyle odnośnie dat, które odnotowałam.”

HISTORIA-MOJA PASJA Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania OŁÓWKIEM I DŁUGOPISEM została wyłączona

JUBILEUSZ 70- LECIA SZKOŁY PODSTAWOWEJ W BIAŁACZOWIE

Korzystając z zaproszenia organizatorów uroczystości jubileuszu 70-lecia Szkoły Podstawowej w Białaczowie, wybrałem się z przeświadczeniem, że będę uczestniczył w pospolitej akademii. Miłe rozczarowanie spotkało mnie już przy wejściu ta teren Mojej szkoły (jestem absolwentem roku 1974). Każdego gościa witali uczniowie szkoły, przebrani w kontusze szlacheckie. Otrzymałem też okazjonalny znaczek z symbolem tarczy szkolnej i wizerunkiem patrona; Adama Mickiewicza.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania JUBILEUSZ 70- LECIA SZKOŁY PODSTAWOWEJ W BIAŁACZOWIE została wyłączona

MOJE KOLEJNE MARZENIE

Ilekroć przyjeżdżam do Białaczowa, a bardzo lubię tu być, mam odczucie że miasto zatraciło swoją witalność. Pomimo, że jest tu spokój, który dopełnia wspaniała przyroda, to brakuje mi pozytywnej radości i kolorystyki urbanistycznej. Moja kolejna propozycja ożywienia pięknego miejsca, jakim jest teren wokół zbiornika w centrum Białaczowa.

PROPOZYCJA 1

PROPOZYCJA 2

PROPOZYCJA 3

PROPOZYCJA 4

PROPOZYCJA 5

Dominik Marciniak

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania MOJE KOLEJNE MARZENIE została wyłączona

MODERNIZACJA BOISKA PIŁKARSKIEGO

Pomimo niesprzyjających warunków pogodowych trwa modernizacja obiektu sportowego w Białaczowie. Dotychczasowa płyta boiska, na której odbywają się różne imprezy sportowe przechodzi kompleksową odnowę. Wykonawca, który wygrał przetarg , ogłoszony przez miasto wykona:
1/ remont nawierzchni trawiastej
2/położenie instalacji nawadniającej płytę boiska
3/montaż wiat dla zawodników rezerwowych
4/wymianę ogrodzenia
Wartość inwestycji to kwota 927.373 zł
Jak poinformował na Prezes LKS Białaczów, Pan Norbert Grzesiński, jeśli wystarczy środków finansowych, możliwa jest przebudowa trybun stadionowych od strony południowej. Niestety, zawodnicy LKS-u Białaczów, rundę wiosenną rozegrają poza Białaczowem, ponieważ termin zakończenia prac modernizacyjnych zakończy się w czerwcu 2026 roku.
Szkoda, że przy okazji tej inwestycji nie podjęto kroków w celu przystosowania pełnowymiarowego boiska przy Szkole Podstawowej w Białaczowie.

Z.S

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania MODERNIZACJA BOISKA PIŁKARSKIEGO została wyłączona

PŁONNE NADZIEJE

Kolejna społeczna inicjatywa nie zyskuje poparcia urzędniczego. Tym razem chodzi o powołanie (zgodnie z rangą miasta) jednostki samorządowej o nazwie Miejski Ośrodek Kultury Sportu i Turystyki w Białaczowie. W odpowiedzi, jaką uzyskaliśmy od Przewodniczącego Rady Miasta (z akceptacją Pani Burmistrz), Ci urzędnicy nie widzą potrzeby zrobienia kroku naprzód, ponieważ ,,zadania, które według Pana propozycji miałaby realizować,(przyp.MOKSiT), są wykonywane skutecznie, zarówno przez jednostki organizacyjne (przyp. Biblioteka, Szkoły)Gminy Białaczów, jak i we współpracy z innymi podmiotami organizacyjnymi (przyp. OSP, Senior Wigor. KGW)”
Pomijając prerogatywy Przewodniczącego Rady Miasta, regulamin Rady przewiduje rozpatrzenie wniosku przez radnych na poszczególnych komisjach, co nie miało miejsca. Dobry zwyczaj praktykowany w poprzednich kadencjach ,nakazuje zaproszenie autora wniosku na posiedzenie komisji, by omówić szczegóły -co również nie miało miejsca. A co zawierał nasz wniosek? Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania PŁONNE NADZIEJE została wyłączona

POMARZYĆ DOBRA RZECZ- BUDYNEK URZĘDU MIASTA

OTWIERAMY OCZY I WYOBRAŻAMY SOBIE JAKBY MÓGŁ WYGLĄDAĆ BUDYNEK URZĘDU MIASTA GDYBY…………….

DZIŚ WYGLĄDA TAK:

AI PRZYGOTOWAŁ PROPOZYCJE JAK MÓGŁBY WYGLĄDAĆ:

PROPOZYCJA 1

PROPOZYCJA2

PROPOZYCJA3

PROPOZYCJA4

PROPOZYCJA5

Dominik Marciniak

Zaszufladkowano do kategorii Miasto | Możliwość komentowania POMARZYĆ DOBRA RZECZ- BUDYNEK URZĘDU MIASTA została wyłączona