
Kiedy na początku XX wiek (ok 1910 r), hrabia Zygmunt Broel Plater wznosił tą dziś zabytkową budowlę (wpisaną do rejestru zabytków), nie przypuszczał że po ponad 120 latach, pojawi się w Białaczowie pasjonat historii i zabytków historycznych, przedsiębiorca, lokalny filantrop, i dawną gorzelnię , zgodnie z zaleceniami Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków odrestauruje. Dziś zamiast produkcji spirytusu produkuje się tam karmę dla psów. Pewnie pierwotny inwestor, czyli hrabia Zygmunt Plater, były dumny z poczynań Pana Krzysztofa Żeromińskiego, prezesa ,,Eurokolagenu”,

bo zabytek został uratowany. Za zgodą Pana Krzysztofa, przedstawiamy wnętrza zakładu. Ale czy to jest tylko zakład produkcyjny? Gdybym mógł ,zaprosił bym czytelników do zobaczenia tych wspaniałych wnętrz.![]()












Zbigniew Szpoton