Elektroniczna Kronika Gminy Białaczów.
News Search:
Strona Główna · Historia - czy Hitler był w Białaczowie? · Znani z Białaczowa · Artykuły · Download · Linki · Galeria · OGŁOSZENIA · TV Białaczów · Białaczów - FilmCzerwiec 19 2018 15:31:29
Obecny adres IP
54.81.197.24
Nawigacja
Statut
Ogłoszenia drobne
Strona Główna
Pogoda - Białaczów
Historia - czy Hitler był w Białaczowie?
Oświadczenie
LKS Białaczów
Kontakt
Szukaj
OGŁOSZENIA
Archiwum newsów
OFERTY POWIATOWEGO URZĘDU PRACY
NASZE INICJATYWY

Ostatnie Artykuły
"Przeniknąć siebie...
Melancholia końca r...
Diagnoza stanu rzeczy.
Stracone pokolenie?
Nasze dzieci - nasz...
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 282
Nieaktywowany Użytkownik: 1
Najnowszy Użytkownik: palban101
Orkiestra dęta
Najnowszy Album


Parczów
Losowa fotografia
Zaprzyjaźnione strony
Szkoła Podstawowa w Białaczowie
Gimnazjum im. Stanisława Małachowskiego
Szkoła Podstawowa - Miedzna Drewniana
BIP
Boks reklamowy
Zespół muzyczny ExDuo
Prośba .

Powyższe zdjęcie pochodzące z prywatnych zbiorów Piotra Jachowicza przedstawia zawodników,, Klubu Sportowego Białaczów" (taki napis widnieje pod zdjęciem). Zdjęcie prawdopodobnie zostało zrobione w roku 1957. Bardzo prosimy o pomoc w rozszyfrowaniu nazwisk znajdujących się na zdjęciu zawodników. Jeśli rozpoznacie swego ojca, wujka, dziadka,znajomego napiszcie do redakcji lub poinformujcie telefonicznie. Przypominam adres mailowy. ekgbialaczow@poczta.fm i nr telefonu-794 430 275
Ps. Zdjęcie jest jednocześnie dowodem na działalność klubu sportowego (piłkarskiego)w gminie 60 lat wcześniej.

Zbigniew Szpoton
Bal sylwestrowy czas zacząć




Punktualnie o godzinie 20 rozpoczynamy Bal sylwestrowy polonezem Wojciecha Kilara a następnie walcem Straussa.Potem już dominować będzie muzyka dance,disco z lat 70-tych, 80-tych,90-tych,latino dance, disco polo. W trakcie Balu organizatorzy przewidzieli konkursy m.in. o tematyce sylwestrowej, filmowej czy muzycznej. Dla zwycięzców przewidziano atrakcyjne nagrody. O północy tradycyjnie uczestnicy powitają Nowy 2018 rok fajerwerkami i lampionami w kształcie serc.
Wypada więc życzyć uczestnikom miłych i niezapomnianych wrażeń na balu.

Z.S

Piłkarskie wspomnienie

Nasz kolega zamieścił na Fb takie oto sentymentalne zdjęcie, z dopiskiem że to była drużyna piłkarska LKS która w historii białaczowskiej piłki odnotowywała największe sukcesy. Czy zgadzacie się z tą opinią? Czy ktoś pamięta ten rocznik i nazwiska piłkarzy. A może przy okazji jakieś wspomnienie z tamtą drużyną związane.
Z.S.
Boże Narodzenie

Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia
wszystkim mieszkańcom gminy Białaczów życzy


REDAKCJA

Bardzo skormny wystrój świateczny
W tym roku Gospodarz naszej gminy nie stanął na wysokości zadania.Bardzo ubogo w porównaniu z zeszłym rokiem wygląda nasz rynek. Co roku zadaję to samo pytanie. Czy Gminy nie stać na symbol świąt jakim jest choinka? Przecież nie jest to duży wydatek finansowy. Przecież na naszym terenie mieszka Nadleśniczy powiatu opoczyńskiego. Przecież mamy wokół tysiące hektarów lasów. Co roku tez daje przykład jak to wygląda w innych gminach. W Radoszycach, gminie porównywalnej z naszą na rynku jest bajkowo. Jest duża choinka, podświetlona jest fontanna,obok choinki ustawione są metalowe symbole zimy czyli sanie z mikołajem, gwiazda. Również oświetlone kolorowo. Nie wspomnę już o oświetleniu ulicznym.
A u nas?
Tak wygląda lewica rynku




Tak wygląda prawica rynku
,,Bieda nas łączyła"
O tym jak wyglądały wigilie w czasach kiedy nie było prądu,telewizji a w nich ,,Kevina" a zdobycie jakichkolwiek produktów świątecznych graniczyło z cudem, rozmawiam z jednymi z najstarszych mieszkanek naszej gminy tj Panią Genowefą Paduch z Zakrzowa i Panią Zdzisławą Plutą z Białaczowa.Obie Panie łączy czas w jakim przyszło im żyć, przeżywać dzieciństwo i dorastać. Obie Panie urodzone przed 1939 rokiem , a więc przed okrutnym czasem wojny i okupacji wspominają wigilię z rozrzewnieniem.





Było nas ośmioro rodzeństwa.W domu rodzinnym było bardzo biednie, ale jak zbliżał się okres przedświąteczny, to nie ważne były kłopoty dnia codziennego. Cieszyliśmy się że chociaż przez chwilę nie musimy ciężko pracować w gospodarstwie. Każde z nas wiedziało co ma robić w tym czasie. Przygotowania do świąt rozpoczynaliśmy malowaniem chałupy wapnem z dodatkiem barwnika niebieskiego.A malowało się nie tak jak dziś pędzlami tylko słomą z prosa uformowaną w pędzel. Tak robiło większość gospodarzy, bo jak Pan wie chałupy były drewniane. Ja i moje siostry chodziłyśmy nad staw by uprać ubrania. Wtedy były ubrania lniane i żeby dobrze uprać zabrudzoną koszulę czy spódnicę trzeba było się napracować. Nie było pralek ale były tzw kijanki, a że len to twardy materiał to nie jedna kijanka się połamała.Tatuś przynosił z lasu małą choinkę, którą wieszał do sufitu. A jak choinka była ubrana? Skromnie. Wisiały tam ciastka pieczone na sodzie, jabłka i wata która dawała efekt śniegu , ale tez zakrywała pustki na choince. Do stołu wigilijnego siadaliśmy gdzie kto mógł, bo w domu było nas dziesiątka. Czasami brakowało miejsca w chałupie. Na stole było biednie, jak w życiu. Zamiast obrusu była biała lniana ścierka , pod którą tatuś kładł dużo siana. Na obrusie był opłatek, chleb i pieniążek, który to pieniążek zanosiło się o północy ( na pasterkę) do kościoła na tacę. Po odmówieniu modlitwy gospodarz domu brał opłatek i dzielił się z domownikami. Potem spożywaliśmy pokarmy wigilijne. U nas były to: kasza jaglana i jęczmienna polana kompotem z jabłek i gruszek, pierogi z kapustą i grzybami okraszone olejem lnianym. Po wieczerzy, siedząc przy lampie naftowej, śpiewaliśmy kolędy i było wtedy jaśniej i cieplej. Przed północą, ten kto miał trepy (trzewiki) szedł na pasterkę. Było biednie, ale bieda nas wtedy łączyła.






Pani Zdzisława, najmłodsza z pięciorga rodzeństwa,wspominając tamten czas uśmiecha się jak opowiada o spotkaniach wigilijnych w gronie nie tylko najbliższych ( czasami przy stole wigilijnym zasiadało nawet trzydzieści osób z rodziny) ale zaraz po tym uśmiech znika z twarzy jak opowiada o wigiliach w czasach okupacji hitlerowskiej. Nasi rodzice składając życzenia i dzieląc się opłatkiem żywili nadzieję że za rok będziemy już żyć bez strachu.Czasami odwiedzał nas oficer niemiecki, ( mój tata znał język niemiecki) i opowiadał o swojej rodzinie o dzieciach. Pamiętam że kiedyś dał mi pieniążek, za który kupiłam w sklepie kisiel.Niestety, jak się pózniej okazało, ten ,,dobry niemiec " został zastrzelony na ulicy Polnej w Białaczowie. Potrawy wigilijne składały się z produktów pochodzących z własnego gospodarstwa. Sporadycznie, na stole pojawiała się jakaś ryba. Najczęściej na stole w tamtym czasie była kasza z sosem makowym, kluski z kompotem z suszu, kapusta z grochem, pierogi z kapustą i grzybami. Mamusia słodziła kompot czy sos makowy tzw melasą z buraków cukrowych.Pózniej melasę cukrową zastąpiła sacharyna.Rarytasem na stole był tzw ,,piszczyk" czyli śledz w zalewie octowej, z dodatkiem cebuli i mlecza z tegoż właśnie śledzia. Radosnym czasem w adwencie było robienie zabawek na choinkę. Robiliśmy ze słomy słoneczka, pajacyki, gwiazdki. Z papieru sklejaliśmy łańcuch. Choinka, przyniesiona przez tatusia, oznaczała że nadszedł dla nas dzieci czas radosny. Wspólnie z rodzeństwem w wigilię ubieraliśmy choinkę w nasze zabawki. Wieszaliśmy jabłka, orzechy, ciastka. Na choince w czas wieczerzy, zapalano naturalne, małe świeczki, umieszczone w specjalnych korytkach choinkowych.Nie było w tamtym czasie prądu. Przy lampach naftowych a pózniej karbitowych czas świąt bożonarodzeniowych wyglądał kolorowo, radośnie a przede wszystkim rodzinnie.

Dziękuję moim rozmówczyniom za wspaniałe chwile i wspomnienia o wigiliach w tamtych trudnych dla rodzin czasach.
Życzę Pani Genowefie i Pani Zdzisławie (prywatnie mojej cioci) by z należytym dla NICH szacunkiem spędziły kolejne wigilie i kolejne święta otrzymując od najbliższych dary miłości, dobra.

Zbigniew Szpoton


SZKODA ?!
Informacje EKG

Na stronie internetowej Urzędu Gminy Żarnów, ale nie tylko, w ostatnim okresie ukazały się ogłoszenia kierowane do osób fizycznych (mieszkańców gminy)o możliwości składania wniosków na instalacje w ich domostwach ekologicznych urządzeń do wytwarzania energii cieplnej. Wielu mieszkańców po konsultacji z doradcami zdecydowało się na inwestycje, z uwagi na bardzo duże dopłaty z Funduszu Ochrony Środowiska, (do 85% całej inwestycji) ale także z uwagi na wzrastające koszty tradycyjnego wytwarzania ciepła.A oto treść ogłoszenia"

,,Informujemy, że Gmina Żarnów w styczniu 2018 r. zamierza wystąpić z wnioskiem o dofinansowanie, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2014-2020 na montaż kotłów na biomasę, instalacji fotowoltaicznych, kolektorów słonecznych oraz pomp ciepła.
Planowane do montażu kotły na biomasę muszą spełniać wymagania 5 klasy emisji, a orientacyjny koszt kotła wraz z montażem szacuje się na poziomie 15 000,00 zł brutto.
Orientacyjny koszt instalacji fotowoltaicznej (3,0 kW) wraz z montażem szacuje się na poziomie 20 000,00 zł brutto.
Orientacyjny koszt kolektorów słonecznych wraz z montażem szacuje się na poziomie 12 000,00 zł brutto.
Orientacyjny koszt pompy ciepła wraz z montażem szacuje się na poziomie 55 000,00 zł brutto.

Wg posiadanych przez nas na dzień dzisiejszy informacji, orientacyjny udział osób fizycznych w składanym wniosku wynosić będzie około 15 % wartości inwestycji netto + należny podatek VAT od całości instalacji. Koszty te mogą ulec zmianie.
"

Wprawdzie nasi urzędnicy gminni zamieścili ogólną informację o możliwości składania wniosków, ale odzewu czy reakcji naszych mieszkańców nie ma. Rodzi się zatem pytanie. Czy to mała skuteczność urzędników, sołtysów, w dotarciu z informacją do potencjalnych beneficjentów, czy też faktyczny brak zainteresowania mieszkańców. Trudno mi znależc uzasadnienie dlaczego mieszkaniec naszej gminy nie zechciałby zainstalować w swoim gospodarstwie choćby kolektory słoneczne, podgrzewające wodę w domu, płacąc tylko 1700 zł, kiedy całkowity koszt takiej instalacji wynosi 12.000 zl. SZKODA?!.Może nasi czytelnicy mają inne zdanie?

Zagłosuj w konkursie







Towarzystwo Ubezpieczeniowe ,,AVIVA" zaproponowało kolejną akcję konkursową mającą na celu uświadomienie społeczeństwu o jakości powietrza w środowiskach w których mieszkamy. Jak podaje portal ,,Aviva", na 50 najbardziej skażonych miast w Europie 33 znajdują się w Polsce. Również i ja w swoich corocznych artykułach (w okresie zimowym) podnoszę ten problem odnosząc się do tego czym oddychamy w Białaczowie. Spacerując wieczorami ulicami Pl. Wolności czy Piotrkowską (w okolicach marketu Lewiatan) bije po nozdrzach duże stężenie tlenku węgla czy dwutlenku siarki. Biorąc udział w ogłoszonym właśnie konkursie na instalację czujników powietrza w 150 miejscowościach w kraju, proszę oddaj swój głos na lokalizację zaproponowaną przeze mnie tj Białaczów, Pl.Wolności. ODDAJ SWÓJ GŁOS GDYŻ JESTEŚ ŚWIADOMYM MIESZKAŃCEM. Wejdz na stronę www.wiemczymoddycham.pl i oddaj swój głos na lokalizację czujnika w Białaczowie.

Zbigniew Szpoton

Nauka gry na gitarze


NAUKA GRY NA GITARZE DLA POCZĄTKUJĄCYCH (nie jest konieczne posiadanie własnej gitary).
Szczegółowe informacje: Tel 794-430-275
Zbigniew Szpoton

Od kiedy istnieje szkoła w Białaczowie?


Na sformułowane w tytule proste pytanie trudno udzielić równie prostej, a przy tym jednoznacznej odpowiedzi.. Pierwszy problem pojawia się w związku z treścią, jaką wypełniamy pojęcie "szkoła". Jesli uznamy, źe przygotowanie dzieci i młodzieży do zajęć liturgicznych połączone z nauką czytania i pisania są wystarczającym tegoż pojęcia wypełnieniem, to narodziny białaczowskiej szkoły możemy sytuować w bardzo odległych czasach. Konkretnie w XIII w., kiedy to biskup Jan Prandota budując kościół i tworząc paraafię w Białaczowie nie zapomniał o wyznaczeniu środków na funkcjonowanie parafialnej szkółki. Jeśli jednak szkólki parafialne uznamy za instytucje bardziej kościelne niż oświatowe, to poszukując informacji o początkach szkoły w Białaczowie, sięgnąć musimy do dokumentów z pierwszej połowy XIX w. Wówczas to na ziemiach polskich, będących pod zaborami, powstawały szkoły elementarne, które w pewnym uproszczeniu można uznać za odpowiedniki dzisiejszych szkół podstawowych.
W latach 30. taka szkoła została utworzona również w Białaczowie. W tym miejscu w naszych rozważaniach nieuchronnie musi pojawić się kolejny problem, mianowicie jakie wydarzenie uznać za akt narodzin szkoły? Pierwsze, pretendujące do tego miana, to narada z udziałem burmistrza Żarnowa, odpowiedzialnego za tworzenie szkół w części powiatu opoczyńskiego, burmistrza i proboszcza Białaczowa oraz okolicznych właścicieli ziemskich. Podczas narady zapadła decyzja o utworzeniu szkoły, dokonano także szeregu związanych z tym szczegółowych ustaleń.. Data narady to 12 listopada 1835 r. W roku następnym władze oświatowe Królestwa Polskiego zatwierdziły postanowienia, które zapadły podczas wspomnianej narady.Może więc to rok 1836 otwiera historię białaczowskiej szkoły? Przecież dopiero od tego momentu można było podjąć konkretne działania (przygotowanie lokalu szkoły w ratuszu, zbieranie składki-wszak całe przedsięwzięcie oświatowe finansować mieli mieszkańcy Białaczowa i okolicznych wiosek). Ale jest jeszcze jedno wydarzenie, którego nastepstwem stało się realne funkcjonowanie szkoły. Otóż dnia 1 października 1838 r. został uroczyście zainstalowany pierwszy nauczyciel, Cyprian Grochowski . Dopiero od tego momentu mogły rozpocząć się zajęcia szkolne.
Można sobie wyobrazić wspólczesną szkołę bez nauczyciela, XIX.wieczną- kategorycznie nie. Początek służby nauczycielskiej Cypriana Grochowskiego wydaje się zatem najlepiej wyznaczać moment powstania białaczowskiej szkoły elementarnej.
Od opisanego wydarzenia minęło 179 lat. W tym czasie dzieje szkoły w Białaczowie – najpierw elementarnej, potem powszechnej, wreszcie podstawowej- wpisywały się w zmienne i burzliwe losy miejscowości, regionu i kraju. Zmieniali się uczniowie, nauczyciele, także miejsca, w których prowadzono nauczanie/ Nie ulega jednak watpliwości, że mamy tu do czynienia z pewną ciągłością instytucjonalną – cały czas była to placówka oświatowa, w której uczyły się kolejne pokolenia białaczowian i meszkańców sąsiednich wsi,
Może więc warto w nadchodzącym roku upamiętnić, choćby w skromnym rozmiarze, 180 rocznicę narodzin szkoły w Białaczowie. Przecież historia szkoły nie musi być ścisle powiązana z historią gmachu szkolnego.


dr Tadeusz Wojewoda

Druga rocznica Domu Senior- WIGOR


9 listopada 2017 roku Dzienny Dom Pobytu „Senior – WIGOR” w Miedznej Drewnianej świętował drugą rocznicę powstania placówki. W uroczystościach wzięli udział: Wicestarosta Powiatu Opoczyńskiego Marcin Baranowski, Przewodnicząca Rady Powiatu Barbara Chomicz, Wójt Gminy Żarnów dr Krzysztof Nawrocki wraz z Kierownikiem DDP Senior –WIGOR z Niemojowic – Anna Świątek. Władze Samorządu Gminy Białaczów reprezentował Wójt Gminy: Jacek Reszelewski, Sekretarz - Andrzej Urbańczyk, Przewodniczący Rady Gminy - Zdzisław Prusek wraz z Radnymi Rady Gminy. Wśród gości obecna była również Kierownik GOPS w Białaczowie - Teresa Łukasik oraz Proboszcz parafii Białaczów ks. kan. Henryk Wójcik.
W składanych życzeniach zarówno na ręce Kierownika placówki - Marzeny Grzesińskiej, jak i samych Uczestników doceniano oddziaływanie tego typu placówek na usprawnianie i integrację społeczną środowiska seniorów. Miłą niespodzianką dla Gości okazała się prezentacja zdjęć z dwuletniej działalności placówki, opatrzona humorystycznymi komentarzami.
Uroczystość połączona została z podsumowaniem projektu „Senior z Wigorem” na realizację którego środki w wysokości 4800 zł pozyskała Gminna Biblioteka Publiczna z Białaczowa. Dyrektor placówki Izabela Wiktorowicz zaprezentowała działania, które zostały zrealizowane w ramach projektu, a w części artystycznej, przygotowanej pod kierunkiem Piotra Kuby Kubowicza, związanego artystycznie z „Piwnicą pod Baranami” w Krakowie oraz „Stajnią Artystyczną” Marzeny Michalik z Marcinkowa (prowadzącą część zajęć w projekcie), swe wokalne umiejętności przedstawili sami seniorzy uczestniczący w projekcie.
PS. Nasza Redakcja przyłącza się do gratulacji i życzeń dla uczestników tego projektu. Szczególne gratulacje i podziękowania kierujemy do Pani Marzeny Grzesińskiej kierownika placówki, która od początku istnienia Domu ,,Senior-Wigor" wykazuje się inwencją twórczą i każdego dnia stara się nadawać kolorytu tej placówce. Tak trzymajcie.

Zródlo: www.bialaczow.pl

Zbigniew Szpoton

Strona 4 z 82 < 1 2 3 4 5 6 7 > >>
Zegar & Kalendarz
Opoczno.info
Hitler w Białaczowie?
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Gniazdo Rodzinne
Zamek i pałac
Zamek
Pałac Platerów
Powstanie Styczniowe
Oficjalna strona miasta Opoczno
PLATEROWIE
MUZEUM
Elektroniczna Kronika Gminy Białaczów
Powered by PHP-Fusion © 2003-2006 - Aztec Theme by: PHP-Fusion Themes