Elektroniczna Kronika Gminy Białaczów.
News Search:
Strona Główna · Historia - czy Hitler był w Białaczowie? · Znani z Białaczowa · Artykuły · Download · Linki · Galeria · OGŁOSZENIA · TV Białaczów · Białaczów - FilmGrudzie 13 2018 10:53:36
Obecny adres IP
34.228.41.66
Nawigacja
Statut
Ogłoszenia drobne
Strona Główna
Pogoda - Białaczów
Historia - czy Hitler był w Białaczowie?
Oświadczenie
LKS Białaczów
Kontakt
Szukaj
OGŁOSZENIA
Archiwum newsów
OFERTY POWIATOWEGO URZĘDU PRACY
NASZE INICJATYWY

Ostatnie Artykuły
"Przeniknąć siebie...
Melancholia końca r...
Diagnoza stanu rzeczy.
Stracone pokolenie?
Nasze dzieci - nasz...
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 299
Nieaktywowany Użytkownik: 4
Najnowszy Użytkownik: Liko
Orkiestra dęta
Najnowszy Album


Parczów
Losowa fotografia
Zaprzyjaźnione strony
Szkoła Podstawowa w Białaczowie
Gimnazjum im. Stanisława Małachowskiego
Szkoła Podstawowa - Miedzna Drewniana
BIP
Boks reklamowy
Zespół muzyczny ExDuo
Oświadczenie
... „Drodzy przyjaciele ! Jak wiadomo, roślina bez korzeni marnieje: tak samo jak mała miejscowa Ojczyzna, gdzie urodziliśmy się, a Wy mieszkacie nadal – jeżeli zapomni swych dziejów . To nie Odrowążowie ani Strasze (chwała ich pamięci), ani nawet nie Nałęcz - Małachowscy, lecz ich bezpośredni potomkowie Platerowie - pomagali Waszym Ojcom i Matkom wychować Was na prawych Polaków i katolików. Trzeba pamiętać, że ród Nałęcz - Małachowskich wygasł w połowie XIX w., a Stanisław N. Małachowski, który budował pałac, zmarł w 1809 r., czyli 195 lat temu ...
(-) Helena z Platerów Mycielska

Treść poniższego memoriału została uzgodniona z członkami rodziny. Są to: Teresa Plater, Izabela Rostworowska, Andrzej Rostworowski Hieronim Mycielski, Anna z Mycielskich Gorayska, Maria Pawłowa Mycielska, Elżbieta z Rostworowskich Dembińska, Edmund Moszyński, Jacek Mycielski, o.Ludwik S. Mycielski OSB. Oprócz osób wymienionych w nagłówku poniższy Memoriał otrzymuje za pośrednictwem Pana Prezesa Waldemara Jóźwika – społeczność Białaczowa, Wąglan oraz całęj Ziemii Białaczowskiej.

Działalność właścicieli. Praca społeczna.
Platerowie od początku XX w. zakładali i utrzymywali na swój koszt, aż do II wojny światowej „Ochronki", czyli przedszkola, obsadzone wykwalifikowanymi nauczycielkami. Pamiętają to z pewnością starsi mieszkańcy Białaczowa, a może także Wąglan, Żelazowiec i Skroniny, ich byli uczniowie.
Obecna siedziba gminy to dawny zajazd dla przejezdnych. Stanowi on część zabudowań majątku Białaczów na tzw. Stanisławowie. Pięknie go odnowiło Wasze pokolenie, jak miałam możność naocznie się przekonać przed kilku laty. Właśnie w tym budynku przez wiele lat mieściła się ochronka. Tam też odbywały się kursy kroju i szycia, gotowania, pielęgnowania niemowląt; Kółko Rolnicze, czytelnia. Na piętrze mieszkała przedszkolanka a także, opłacana również przez naszą rodzinę - położna, dla pracowników i mieszkańców miasta. W 1910 roku, w dworskim budynku przy Rynku, powstała Spółdzielnia Spożywców „Jedność", założona wspólnie z obywatelami miasta przez naszego Ojca Zygmunta Platera (ur. 1870, zm. 1934).
Zaopatrywało się tam miasto i okoliczne wsie, a członkowie korzystali z procentów od włożonych pieniędzy. Szła w Białaczowie ożywiona praca społeczna - ręka w rękę - księża, miasto, dwór, nauczycielstwo i poszczególni obywatele miejscowi. Nasza Siostra przewodniczyła Kołu Młodzieży Żeńskiej, a Matka Anna Platerowa - Kołu Gospodyń. Było też Koło Młodzieży Męskiej - w ramach Akcji Katolickiej. We Dworze działała Sodalicja Mariańska. W remizie strażackiej (zbudował ją prezes i organizator Ochotniczej Straży Pożarnej nasz Ojciec, który często jeździł do pożarów, plagi przedwojennych czasów). Straż, ze swą znaną orkiestrą, występowała nie tylko w Białaczowie, ale i w okolicy. Odbywały się przedstawienia teatralne: nauczycielstwo wraz z obywatelami miasta wystawiało tam sztuki tej miary jak „Krakowiacy i Górale" Wojciecha Bogusławskiego. Zimą w oficynie pałacu odbywały się kursy trykotarskie, które po II wojnie dały zarobek w „Cepelii" niejednej Białaczowiance. Czy zachowała się pamięć o tym, że figurę Najśw. Serca Jezusowego przed Ratuszem ufundowali nasi Dziadkowie: Ludwik (1844-1909) i Zofia (1848-1915) Platerowie, wbrew ostrym zakazom rosyjskiej policji Przed tą figurą, w uroczystości narodowe, nasz Ojciec, po sumie, wygłaszał przemówienia zapoznając szerokie rzesze słuchaczy ze sprawami narodowymi, gospodarczymi i politycznymi naszego kraju. Warto wspomnieć, że I sztandar narodowy od czasu powstań został w tajemnicy przed policją rosyjską wyhaftowany przez naszą Matkę wspólnie z białaczowskimi gospodyniami. Był na nim orzeł z koroną i Matka Boska Częstochowska. Pieczołowicie przechowywaliśmy go w pałacu, a w dni uroczyste Straż Pożarna niosła w pochodzie. Białaczów może więc być dumny, że nie tylko słynny Ks. Bliziński w Liskowie w owych ciężkich latach niewoli podtrzymywał ducha narodowego Polaków, lecz działo się to też w Białaczowie.
Rok 1920-pożar.
Rok 1920 - rok urodzin Jana Pawła II, Wielkiego Papieża- lecz wtedy przeżywała Polska grozę najazdu bolszewickiego. Zginął wtedy ponownie kwiat polskiej młodzieży. Widzieliśmy 16-latków w mundurach wojskowych, m.in. naszego brata Ludwika. Zgłosił się na ochotnika. Amerykański historyk Mitchener ze zdumieniem opisuje bohaterstwo Polaków (uwieńczone „Cudem nad Wisłą") i nie tai, że dzięki Polsce Zachodnia Europa uniknęła wówczas zalania przez azjatyckie barbarzyństwo.
Owego tragicznego lata - lata suszy - spadła na Białaczów dodatkowa klęska: pożar. Spłonął gontowy dach pałacu i duża część miasta. Ubytek wody w stawie miejskim utrudniał strażakom ratunek. Pogorzelcy przez szereg miesięcy korzystali z „Taniej Kuchni" w oficynie pałacu. Miejscowe organizacje prowadziły ją wspólnie z naszą Matką, dzięki darom prezydenta USA Woodrow-Wilsona. Polskę wygłodzoną przez kolejnych okupantów; Rosjan, Niemców, Austriaków zaopatrywał on w tłuszcz, kakao i mleko w proszku. Tak bowiem mniejsze, jak i większe gospodarstwa, pozbawione były, po I wojnie, koni i bydła.
Wspólnie przeżyliśmy czasy I-ej, a gorsze jeszcze - II wojny światowej: walki bohaterskich partyzantów AK, aresztowania, spalenie wsi Łuby wraz z jej mieszkańcami, wywózka rodzin żydowskich, zadomowionych w naszym mieście, aresztowanie w przeddzień ślubu naszego Brata Ludwika Platera, po Ojcu właściciela Białaczowa, gdy właśnie powrócił z Walk wrześniowych. Nasz brat, Ludwik Plater, po 5. latach niewoli, gdy wysiedlono jego rodzinę i została bez dachu nad głową, a on wywłaszczony ze swej ojcowizny prze/. PRL - nic miał do czego wrócić i zmarł na obczyźnie w 1946r., mając 42 lata.
Zabytki. Zakłady produkcyjne.
Przyszłość Białaczowa zależy od zachowania jego zabytków historycznych, a to umożliwi rozwój turystyczny regionu i stworzy dodatkowe źródło zarobków dla mieszkańców. Oprócz zespołu pałacowo - parkowego w Białaczowie, do ważnych zalicza się także kościół w Petrykozach, ufundowany przez Stanisława Nałęcz-Małachowskiego, na pamiątkę Konstytucji 3 maja, której był twórcą. Zakłady produkcyjne: w tychże Petrykozach, dla podtrzymania gospodarki rolnej na naszych Białaczowskich piaskach Ojciec nasz zbudował przy stacji kolejowej tartak i nowoczesną cegielnię (która niestety spłonęła z winy nietrzeźwego dozorcy). Mało kto wie dzisiaj, że większa własność ziemska przynosiła netto zaledwie 4% od kapitału, i to w najlepszych latach, wtedy gdy procent bankowy wynosił 8%. Żeby podnieść produkcję, założył nasz Ojciec w 1924 r. w Białaczowie duży sad za folwarkiem. Lasy nie były tu większą pomocą, gdyż były chronione przez polskie władze, a popierane przez Prezesa Polskiego Towarzystwa Leśnego - naszego Ojca; ograniczenie wyrębu stawiało tamę ich eksploatacji.
Cmentarz.
Jeszcze raz o naszych białaczowskich piaskach! Piaszczyste pole obok starego Cmentarza Ojciec nasz wykupił od właściciela za dwukrotnie większy obszar urodzajnego grontu i ofiarował Parafii na założenie Nowego Cmentarza. Zachował na mm dla Rodziny parcelkę ok. 18 x 30m. Jest już ona miejscem doczesnego spoczynku naszych Rodziców, mojego Męża i Rodzeństwa. Pozostała część tej parcelki należy do poszczególnych członków naszej Rodziny, jak zaznaczone na planie - w posiadaniu Parafii. Jedynie lewą stronę przeznaczyli nasi Rodzice na pochówek księży i zakonnic, których śmierć zaskoczyłaby w Białaczowie. 2 groby przy wejściu należą do naszego pracownika Kubiszewskiego a zezwoliliśmy też na pochowanie tam wygnanej z Litwy naszej powinowatej śp. Koziołl-Poklewskiej, ale bez pomnika!
PRL - zniszczenie gospodarki.
Wy należycie do pokolenia, które nie może pamiętać, że tzw. Komitet Wyzwolenia Narodowego (PKWN) to była na terenie naszego kraju agentura sowiecka. W imię rzekomej sprawiedliwości społecznej (dziś trudno uwierzyć, że w powojennym okresie niejeden nawet światły umysł nie dostrzegał, iż pod tą nazwą kryje się jedynie manewr polityczny mający na celu moralne i materialne zrujnowanie niewygodnego sąsiada Rosji, jakim od niepamiętnych czasów była Polska) - zostało zagarnięte przez PRL przeszło 20 tyś. dobrze zagospodarowanych majątków ziemskich, a dwory ogołocono z wyposażenia wnętrz, z rodzinnych i narodowych pamiątek. jak biblioteki, dzieła sztuki itp. Dokonano tego wtedy gdy większość ziemiańskiej młodzieży ginęła w II wojnie bądź w Powstaniu Warszawskim, na Syberii czy w Katyniu.
Dewastacje. Zaginięcie dziel sztuki, książek.
W taki ubolewania godny sposób zaprzepaszczony został wystrój wewnętrzny białaczowskiego pałacu, a to: kilka tysięcy zabytkowych książek, atlasów, obszerna biblioteka dzieł muzycznych, obrazy, portrety, rzeźby, europejskiej klasy fortepian ..Bluthner", dwa wyjątkowej piękności, włoskiej roboty kryształowe kandelabry z okrągłego salonu (obecnie tam wiszące w tzw. świetlicy są ich słabą namiastką), w jednym z piękniejszych polskich parków założonych przez N. Małachowskich zniszczono doszczętnie oranżerię, prawdopodobnie dzieło architekta Lanci (XVIII w.); popiersia i posągi marmurowe z salonu i jadalni, przedstawiające postacie mitologiczne (znajdują się w Łazienkach Warszawskich), stylowe meble z różnych epok dużej wartości zostały nam zabrane (mamy nadzieję, że komuś udało się coś z tego uratować), posągi marmurowe starożytnych postaci z parku: 2 westalki, Herkules uległy rozbiciu; ciosowy zespół kamiennych ławek, od półn. strony pałacu nie istnieje; rozebrano 3 dworki: modrzewiowy „Domek Szwajcarski" blisko kościoła i drugi, podobny, siedzibę Policji na „Stanisławowie", a także Dworek Administracyjny, w którym nasza rodzina schroniła się po zajęciu pałacu przez Niemców.
Gospodarka wodna: zniszczono ujęcia, tzw. upusty - 6 spiętrzeń wody płynącej przez park ze stawu w mieście, a stawy rybne na końcu parku zamieniono na szamba dla Zakładu Opieki Społecznej. Niemcy pozostawili ww. obiekty nietknięte. Owe zniszczenia zostały dokonane już po II wojnie - prawdopodobnie rękami obcych nam młodych, zarażonych komunistyczną chęcią zniszczenia wszystkiego, co sprzyja jedności Narodu, a także chęcią niszczenia zabytków naszej Historii. Jeżeli coś udało się wtedy uratować - prosimy o wiadomość na podany adres. Odwdzięczymy się za przechowanie.
Drodzy Białaczowianie!
Prosimy Was, abyście obecnie czuwali nad tym, co pozostało dla Białaczowa, nad jego pamiątkami historycznymi. Mamy nadzieję, że pomożecie Zarządowi Pałacu ocalić: Glorietkę - kamienną altankę z 8. kolumnami i pamiątkowymi napisami; tzw. Bocieniec, czyli ruiny w parku w pobliżu kościoła. Są to ruiny sztuczne, na modłę epoki Romantyzmu (XVII). Przebudowana została w ten sposób dawna owczarnia; piwnice na Wyspie Kochanowskiego. Jest to pozostałość po zamku z XV w. rodziny Anny z Białaczowskich Kochanowskiej, matki Poety. Były bardzo dobrze zachowane do czasu naszego wysiedlenia w 1946 r. Cały zespół pałacowo-parkowy polecamy Waszej opiece. Kończymy ten list serdecznym pozdrowieniem dla potomków wieloletnich sąsiadów naszych rodzin: 5. dziedziców z rodu Nałęcz-Małachowskich i tyluż z rodziny Platerów, których przedstawicielem jest Zygmunt Broel-Plater (ur. 1943), syn Konstantego, profesor prawa w USA. "Życie jest służbą. Służy się Bogu, Ojczyźnie i ludziom. Cała rzecz w tym, żeby przyjąć to ofiarnym i ochotnym sercem" (Zygmunt Plater, dr filozofii, 1870 - 1934)
Życzymy Władzom Gminy Białaczów, aby ww. dewiza jednego z wybitnych Białaczowian, której prawdziwość potwierdził całym swym życiem, również i Wam towarzyszyła w pracy dla dobra naszego drogiego Białaczowa i jego mieszkańców.

(-) Helena z Platerów Mycielska
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Zegar & Kalendarz
Opoczno.info
Hitler w Białaczowie?
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Gniazdo Rodzinne
Zamek i pałac
Zamek
Pałac Platerów
Powstanie Styczniowe
Oficjalna strona miasta Opoczno
PLATEROWIE
MUZEUM
Elektroniczna Kronika Gminy Białaczów
Powered by PHP-Fusion © 2003-2006 - Aztec Theme by: PHP-Fusion Themes