Śmiercionośne dymy z kominów.

W ostatnich dwóch miesiącach dość często gościłem w mym ukochanym Białaczowie. Jak pozytywnie zmienił sie zaobserwowałem spacerując wieczorami ulicami i uliczkami. Jednego czego mi brakuje, myśląc mikro-globalnie, to miejsca pracy dla tych młodych i starszych, którzy zdecydowali sie tu spędzić swoje życie. Przecież gmina nie należy do rolniczych ani przemysłowych. To taka dygresja, która w moich felietonach pojawiać sie będzie dość często. Te moje spacery natknęły mnie też obawami. Z założenia miejscowość w której nie ma przemysłu, środowisko naturalne, w tym powietrze powinny być bez zarzutu. Niestety, w moje nozdrza uderzał zapach duszący i kwaśny. To efekt wieczornego ogrzewania swoich domów różnymi paliwami i nie zawsze węglem kamiennym. Tak sie już dzieje od wieków, że okresie jesienno- zimowym następuje w atmosferze większe gromadzenie trucizn spowodowane emisją trujących gazów z naszych domów. Wielu mieszkańców spala w swoich piecach tworzywa sztuczne nie zdając sobie sprawy z tego, że produkują niezwykle trujące gazy, których wdychanie powoduje działanie rakotwórcze, osłabienie odporności na choroby, intensywne alergie i wiele innych dolegliwości. Największe szkody gazy te powodują w organizmach dzieci. Niektóre choroby pojawiają się nawet po wielu latach. W okresie wiosenno letnim przyroda, czyli nasze pola, łąki, lasy są naszymi naturalnymi lekarzami, bo absorbują prawie wszystkie trujące związki, a przy tym produkują tlen. Do najbardziej zabójczych związków, które wpływają niekorzystnie na nasz organizm należą:

– Tlenek węgla (CO) – jest bezzapachowym gazem trującym wywołuje utratę koordynacji ruchowej lub nawet śmierć.
– Dwutlenek węgla (CO2) – mniej szkodliwy od tlenku węgla, pobudza układ oddechowy do większej inhalacji innych związków toksycznych.
– Chlorowodór (HCl) – o ostrym kwaśnym zapachu, niszczy oczy, drogi oddechowe wywołując stany zapalne.
– Cyjanowodór (HCN) – jest gazem bezbarwnym o migdałowej woni paraliżuje system oddechowy.
– Nakroleina, aldehydy, kwas mrówkowy – drażnią błonę śluzową i spojówki.
– Fosgen (COCL2) – powstaje podczas procesu spalania przy obecności chloru w powietrzu, ma zapach zgniłego siana, wywołuje ostry obrzęk płuc i zmiany w krążeniu.
– Fenol (C6H5OH) – działa trująco na nerwy, powoduje zaburzenia słuchu, bóle głowy, skłonność do kaszlu, osłabienie, swędzenie skóry.
– Dwutlenek siarki (SO2) – wywołuje skurcz i obrzęki krtani, co może spowodować nawet śmierć.
– Formaldehyd – gaz o silnym zapachu, podrażnia spojówki i górne drogi oddechowe.
(Źródło: Dział Ekologii i Ochrony Środowiska Małopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Karniowicach)

Pamiętać przy tym trzeba że gazy te najbardziej szkodliwe są dla dzieci, a choroby pochodne od tych trujących związków, rozwijają sie latami.

W tym miejscu nasuwa sie moja wątpliwość co do decyzji mieszkańców odesłania z kwitkiem inwestora, który chciał w naszej gminie uruchomić ,,fabrykę\” taniej i odnawialnej energii. Przecież mogliśmy najbardziej z tego skorzystać i dostać: tańszą energię, argument do tanich kredytów z Banku Ochrony Środowiska, miejsca pracy, korzyści finansowe dla gminy i użyczających grunty pod wiatraki. Jeżdżąc po kraju, da sie zauważyć że takich inwestycji jest coraz więcej i nie koniecznie argument utraty w orientacji przez przelatujące stada ptaków jest najważniejszy.

Czytając powyższy felieton, proszę bardzo na skupienie sie nad problemem głównym i sugestie co można zaradzić by jesienią i zimą móc wychodzić na zdrowotne spacery, a ogrzewając swoje domy nie myśleć tylko o sobie.

Felieton : Zbigniew Szpoton

Możliwość komentowania Śmiercionośne dymy z kominów. została wyłączona

Integracja czy dezintergracja?

Gmina Białaczów nie należy do dużych ani bogatych. Każde z 14 sołectw funkcjonuje na zasadzie odrębności, wciąż jeszcze izoluje się i ogranicza do współżycia ściśle sąsiedzkiego. Oczywistym jest fakt, że przeciętny człowiek w centrum swoich zainteresowań i aktywności lokuje własne problemy, mniejsze, większe, niejednokrotnie banalne i prozaiczne. Jednak, niestety, często zapomina przy tym, dziś jest to coraz bardziej odczuwalne, o ludziach, jacy otaczają go na co dzień. W pogoni za potrzebami programowanymi przez środki masowego przekazu, tracimy tożsamość na rzecz dóbr materialnych, a wartości takie jak chociażby patriotyzm lokalny i poczucie wspólnoty zanikły już niemal zupełnie.
Najbliżej nam do swoich współplemieńców mieszkających za najbliższą \”miedzą\”, dlatego ciągle niewiele wiemy, co dzieje się nieco dalej, w wiosce oddalonej o 2, 3, 5 kilometrów. Tak było zawsze. Wieści jakie docierały do każdej z miejscowości były zazwyczaj zniekształconym \”echem\” wydarzeń. Zdarzało się też niejednokrotnie, iż dynamiczne jednostki obdarzone pasją, zapałem i potrzebą przysłużenia się innym, trafiały w próżnię, nie mogąc przebić się przez mur obojętności, marazmu i niechęci.
Ale może się to zmienić! Współcześnie istnieje już technika, która umożliwia mentalne, kulturowe i socjologiczne zbliżenie do siebie wszystkich mieszkańców gminy. Warto z nich korzystać, by nasza wspólnota zacieśniła więzi, byśmy na bieżąco uczestniczyli w inicjatywach pojawiających się w okolicy. Takim pomysłem jest m.in. Elektroniczna Kronika Gminy Białaczów, powstała dzięki zaangażowaniu Zbigniewa Szpotona i Piotra Kolczyńskiego.
Idealną sytuacją byłaby taka, gdyby jak najwięcej osób włączyło się w ten projekt. Przecież nie chodzi o to, by ktokolwiek zarzucał odbiorców subiektywnym przeglądem informacji o bieżących wydarzeniach, ale o to, byśmy dzielili się spostrzeżeniami, pomysłami, przeżyciami związanymi z \”naszym gniazdem rodzinnym\”, a tym samym, kształtowali własną rzeczywistość. Może w ten sposób poznamy się lepiej i bardziej docenimy tradycję, historię i dokonania tych ziem, a także – siebie nawzajem.

Felieton – Iwona Urbańczyk

Możliwość komentowania Integracja czy dezintergracja? została wyłączona

INFORMACJA.

Szanowni Państwo. Jak zapewne zauważyliście strona tytułowa ,,stowbial.pl\” zmieniła swoja szatę graficzną. Jest to spowodowane zmianą właścicieli i planowaną zmianą przeznaczenia tejże strony internetowej. Z dniem 31 października Zarząd Stowarzyszenia Promocji i Rozwoju Gminy Białaczów podpisał porozumienie z pp Szpoton Zbigniew i Kolczyński Piotr, na mocy którego zrzeka się praw do posiadania i administrowania stroną www.stowbial.pl.
Panowie Szpoton i Kolczyński oświadczają że zakupili w drodze sprzedaży publicznej, wolną od kilku miesięcy domenę stowbial pl. Informujemy szanownych Państwa że w najbliższych dniach uruchomimy Elektroniczną Kronikę Gminy Białaczów w skrócie ,,EKG-Białaczów\”. Będziemy się starać przekazywać państwu informacje, opinie, uwagi będąc bardzo blisko ludzi. W związku z powyższym publikujemy nasz apel i prośbę do wszystkich chcących być czynnymi uczestnikami w redagowaniu ,,EKG-Białaczów\”.

Prośba.

Szanowni Państwo, powstaje nowy portal internetowy. Co w nim będzie zawarte zdecydują zwykli obywatele, mający swoje problemy, patrzący na życie bez politycznych emocji i zacietrzewienia. Zwykłe informacje, zdjęcia i filmy z całej gminy. Tak dziwnie się składa, że mimo dobrze rozwiniętych środków informacji mieszkańcy często nie wiedzą jak wygląda życie sąsiadów z miejscowości obok.
W związku z tym prosimy zainteresowanych o zgłaszanie chęci współpracy z portalem do p. Zbigniewa Szpotona na adres : [email protected]

Możliwość komentowania INFORMACJA. została wyłączona

WSTĘP NA KONCERT – WOLNY!

Wszystkich miłośników muzyki discopolowej a w

szczególności zespołu ,,Imperium\” informujemy iż w wyniku życzliwości i szczodrości sponsorów z

gminy Białaczów, koncert w dniu 28 lipca odbędzie się na muszli koncertowej w Białaczowie.

Początek godz 19.00

WSTĘP WOLNY.

ORGANIZATOR

Możliwość komentowania WSTĘP NA KONCERT – WOLNY! została wyłączona

Dni Białaczowa 2013.

Wszystkich sympatyków muzyki disco polo a w szczególności zespołu ,,Imperium\” zapraszamy na koncert który odbędzie się w Białaczowie 28lipca (niedziela) w świetlicy przy ul Piotrkowskiej o godz 19. Będzie to komercyjne wydarzenie muzyczne w ramach Dni Białaczowa. Zespół \”Imperium\” znany z takich przebojów jak : ,,Żółte tulipany\”, ,,Wirują światła\”, ,,Pierwsza miłość\” czy ,,Czekam na miłość\”narodził się w zagłębiu piosenki discopolowej czyli w Białymstoku w latach 90-tych.Koncertował w swej długiej historii w kraju i za granicą.
Wydał kilka płyt a w roku 2013 ukazała się ich płyta pt ,,The best of Imperium i nie tylko\”. Obecnie skład zespół tworzą Mirosław Krysztopa, Ireneusz Korolczuk oraz grupa tancerzy. Wkrótce ruszy sprzedaż biletów w cenie 20 zł. Bilety będzie można nabyć u Pana Piotra Jachowicza i w sklepie spożywczym \”ABC\” pl.Wolności 13. W przeddzień koncertu na zabawie nocnej na muszli koncertowej odbędzie się otwarty konkurs na wykonanie piosenki z repertuaru zespołu ,,Imperium\”, a zwycięzcy dostąpią zaszczytu wykonania w ramach tzw bisów, utworu razem zzespołem.

Zbigniew Szpoton – organizator

Wszystkich miłośników muzyki discopolowej a w szczególności zespołu ,,Imperium\” informuję iż w wyniku życzliwości i szczodrości sponsorów z gminy Białaczów, koncert w dniu 28 lipca odbędzie się na muszli koncertowej w Białaczowie. Początek godz 19.
WSTĘP WOLNY.

Zbigniew Szpoton



Możliwość komentowania Dni Białaczowa 2013. została wyłączona

DLACZEGO POLACY TAK MAŁO WIEDZĄ O KRESOWYCH ZBRODNIACH 1939-1947?

dr Lucyna Kulińska

Fakt zamordowania i doprowadzenia do śmierci w wyniku wypędzenia dziesiątek i setek tysięcy kresowych Polaków przez ukraińskich nacjonalistów, w latach drugiej wojny światowej, jest jednym z najbardziej dramatycznych, ale i nie przebadanych przez naukowców zagadnień naszej najnowszej historii.
„Uznając prawo innych narodów do upominania się o swoje krzywdy dopuściliśmy do przemilczania i zapominania tych, których polski naród doznał od swych sąsiadów i mniejszości etnicznych”. [1]
Kto nie wywodzi się z rodziny dotkniętej tą tragedią, nie miał prawie żadnych szans na uzyskanie rzetelnych informacji na ten temat. Dobrym przykładem może być tu sama autorka, pochodząca z krakowskiej rodziny, niezwiązanej z tragedią Kresów, ale absolwentka dobrego krakowskiego liceum o profilu humanistycznym, a następnie kierunku historia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Mimo kolejnych lat historycznej edukacji pierwsze informacje o prawdziwych rozmiarach i okrucieństwie zbrodni popełnionych na Wołyniu, Podolu i Polesiu uzyskała dopiero po doktoracie, kiedy przypadkowo w latach 90-tych odnalazła w archiwach CA MSWiA dokumenty traktujące o tych wydarzeniach. [2] Konsekwentne odcinanie kolejnych pokoleń Polaków od wiedzy o tragedii przodków, trwa w Polsce do dziś, a zmiana ustrojowa niestety nie odwróciła tej tendencji. [3]

Kolejne polskie elity nie wywiązały się z patriotycznego obowiązku, jakim jest zachowanie dla potomnych pamięci o niewinnie pomordowanych rodakach. Po roku 1989, po raz kolejny w nieuzasadniony i krzywdzący sposób podzielono ofiary II wojny światowej na te, o których można mówić (Holokaust, zbrodnie niemieckie [4], sowieckie (m.in. Katyń, deportacje…) i te, o których należy milczeć (ofiary zbrodni nacjonalistów ukraińskich, litewskich [5] i innych mniejszości dawnej RP) [6]. Poza przemilczaniem i niepodejmowaniem badań kolejne władze państwowe i lokalne od lat czyniły trudności w budowaniu upamiętnień (tablic i pomników) ofiar kresowego ludobójstwa, ba dochodziło do zmiany treści istniejących inskrypcji, by ukryć prawdziwych sprawców zbrodni – członków OUN i UPA. Dla żyjących rodzin kresowych bulwersujące jest podpisywanie przez przedstawicieli polskich elit listów protestacyjnych, w celu zablokowania budowy pomnika ofiar kresowego ludobójstwa w Warszawie.
Trudno zrozumieć, czy dzieje się tak z powodu niewiedzy, czy realizowania obcych wizji politycznych, obojętnych na kryterium historycznej prawdy i elementarnego polskiego patriotyzmu? Takie znane osoby jak np. Andrzej Wajda wydają się swoimi protestami sugerować, że być może pomordowani Polacy, byli w czymś gorsi od ofiar Katynia, że czymś Ukraińcom zawinili i tym samym być może sami sprowokowali swoje nieszczęście. Takie sugestie są ze wszech miar fałszywe i krzywdzące, i znieważą ofiary, których jedyną winą było to, że byli Polakami.
Konsekwencje takich decyzji są bardzo poważne. Ponieważ nie przeprowadzano na ten temat badań możemy jedynie domniemywać, że dziś stan wiedzy młodego pokolenia Polaków, na temat zbrodni dokonanych przez OUN-UPA, jest bardzo niski. Większość nie wie nawet gdzie szukać winnych. Nie wie, że byli nimi jedynie nacjonaliści ukraińscy zamieszkujący terytorium Polski przedwrześniowej (obywatele polscy do roku 1945), stanowiący nie więcej niż 1% Ukraińców w ogóle, a nie Ukraińcy zza Zbrucza – Kijowianie, którzy nie mieli z tymi mordami nic wspólnego. Co więcej, ci ostatni udzielali schronienia i pomocy polskim uciekinierom z ogarniętego mordami Wołynia i sąsiednich powiatów Małopolski Wschodniej. Ofiarami OUN i UPA padały też tysiące samych Ukraińców.
Dowodzi to, że nie wszyscy myśleli tak jak chcieli oprawcy, wielu miało wątpliwości; bez presji i rozkazu nie dokonano by tych straszliwych czynów. Wielu zbrodniarzy na pewno nie żyje. Wielu stracili i represjonowali Rosjanie. Nielicznych wyłapali i osądzili Polacy. Na pewno nie wszystkich dotknęła kara. Wiadomo, że w mordach uczestniczyli ludzie bardzo młodzi do dziś żyjący na Ukrainie [7]. Największa grupa schroniła się jednak w Anglii, Kanadzie, USA, Argentynie… Podobnie jak kombatanci z niemieckich formacji SS Galizien, żyją tam nie niepokojeni [8], zamożni, dzięki łupom zrabowanym żydowskim, a potem polskim ofiarom. Warto pamiętać, że wśród członków UPA, nie ma ludzi „niewinnych”, bo wzorem nazistów, przed wstąpieniem do organizacji trzeba było przejść „chrzest”, umożliwiający wtajemniczenie. Było to dokonanie zbrodni [9].
Po ponad 60 latach od końca wojny coraz częściej spotykamy się w Europie ze skutecznymi próbami „naprawiania”, relatywizowania historii i zacierania śladów masowych zbrodni nazistów i nacjonalistów. Tak było wcześniej w przypadku rzezi Ormian dokonanej przez Turków. Z upływem lat nielicząca się z prawdą historyczną polityka elit prowadziła do skutecznego naginania faktów i zaciemniania sprawstwa przestępstw.

(Artykuł – wraz z kilkoma innymi tekstami Autorki – niebawem ukaże się w książce na temat stosunków polsko-ukraińskich, pod redakcją prof. dr. hab. Bogumiła Grotta).

Dalszy ciąg artykułu w zakładce \”czytaj więcej\”

Możliwość komentowania DLACZEGO POLACY TAK MAŁO WIEDZĄ O KRESOWYCH ZBRODNIACH 1939-1947? została wyłączona

Przykre, ale prawdziwe!!!

Przykre, ale prawdziwe!!!

Szanowni mieszkańcy Gminy Białaczów.

Jako prezes SPiRGB czuję się w obowiązku poinformować Państwa, iż z dniem 1 marca 2013r rozwiązujemy Stowarzyszenie. Nie ukrywam, że jedną z decyzji są moje sprawy osobiste i rodzinne, które utrudniają mi walkę o istnienie stowarzyszenia i jego działalność.
Drugim powodem jest propozycja działalności ( również w zarządzie na terenie Radomia) nie związana z polityką, ale działalnością na rzecz środowiska, w którym mieszkam i w dodatku płatna ( tu doceniono moją aktywność). Kolejnym bardzo znaczącym powodem jest brak współpracy , a nawet utrudnianie jej przez władze naszej gminy. Już od pierwszych miesięcy naszej działalności byliśmy prześladowani, lekceważeni, poniżani i utrudniano nam realizacje naszych statutowych działań. Przez okres 4 lat nie dostaliśmy ani grosza z funduszu dla organizacji pozarządowych na działalność statutową, a nasze wnioski o udział w ofertach dla tych że organizacji były odrzucane. Nasi członkowie byli szantażowani i dla dobra swojego musieli rezygnować z członkostwa – co doskonale rozumiem. Na dowód tego co piszę załączam jedyne pismo Pana Wójta, które raczył skierować do nas zaraz na początku istnienia stowarzyszenia ( proszę zwrócić uwagę na datę pisma)

Ponieważ pismo to otrzymaliśmy parę miesięcy przed wyborami, Zarząd zdecydował by nie upubliczniać jego treści. Takie postępowanie mogło by świadczyć, że działamy przeciwko osobie wójta, a tego nie chcieliśmy. Zawarte w piśmie stwierdzenie, że moja działalność skupia się na autopromocji sugeruje ,że planowałam zgłosić swoją kandydaturę do władz gminy. NIGDY NIE MIAŁAM TAKICH PLANÓW choć nie ukrywam, że namawiano mnie.. A oto moja odpowiedź na powyższe pismo, którą ujawniam dla pełnej jasności poruszanych w nim tematów.:

Wyjaśnię również problematykę pisma. Otóż w ratuszu w piwnicach planowaliśmy zorganizować kawiarenkę, a raczej lokal działalności kulturalnej, w którym miały odbywać się spotkania z ciekawymi ludźmi, wieczorki muzyczne, literackie itp. przy kawie, herbacie i ciastku… Do obecnej chwili nic tam się nie dzieje.
Jeśli chodzi o rośliny, to Państwo Szołowscy zakupili 12 szt dużych już roślin : tuje, choinki, piękne kolorowe berberysy i inne iglaki, które miały być wsadzone koło ratusza. Niestety musiałam je oddać, bo nie uzyskałam zgody na ich zasadzenie. Były jeszcze inne osoby i organizacje , które wyraziły chęć przekazania kwiatów i krzewów. Powiedziano mi, że plan zagospodarowania naszego centrum już istnieje. Minęło 4 lata i nadal nic. Dobrze, że nasi dziadkowie wsadzili żywopłot, a pety i śmiecie nie puszczają korzeni.
W naszym planie było również utworzenie „Gabinetu profilaktyki uzależnień” w Ośrodku Zdrowia ( alkoholowych, komputerowych, nikotynowych, narkomanii i hazardu ). O tą działalność prosiły mnie rodziny osób. uzależnionych Niestety mimo wolnych pomieszczeń i zgody lokalnego lekarza, nie otrzymaliśmy jednego pieszczenia w Ośrodku Zdrowia na tę działalność. Zajęcia i prelekcje profilaktyczne miały być równie prowadzone w szkołach. Nasze plany w większości legły w gruzach z powodu braku zgody i współpracy. Robiliśmy to , co nie było uzależnione od zgody władz gminy i na co było nas stać finansowo.
Na zakończenie pragnę podziękować wszystkim tym , którzy nawet w najmniejszym stopniu uwierzyli w nas i byli razem z nami. Nie będę wyliczać ani nazwisk, ani organizacji i instytucji bo było ich wiele i nie tylko w naszej gminie. To dzięki nim przetrwaliśmy i to oni dawali nam bodźce do dalszych działań.

Życzę wszystkim wiary i nadziei w lepsze jutro. Pozdrawiam.

Teresa Długowolska

Napisanie powyższego tekstu jest tylko i wyłącznie moją decyzją.

Możliwość komentowania Przykre, ale prawdziwe!!! została wyłączona

Boże Narodzenie.

Dla mieszkańców Gminy najlepsze życzenia z okazji

Świąt Bożego Narodzenia, aby przyjście na świat Chrystusa

przyniosło ze sobą radość,

pokój, nadzieję i miłość.

Możliwość komentowania Boże Narodzenie. została wyłączona

Spotkanie z rzeźbiarzem.

Dnia 15 listopada 2012r. w Gminnej Bibliotece Publicznej w Białaczowie odbyło się spotkanie młodzieży gimnazjalnej z Białaczowa z rzeźbiarzem Dominikiem Jóźwikiem, który pochodzi z Wąglan a obecnie mieszka w Białaczowie.
Opowiadając o swoim hobby młodzież miała okazję podziwiać prace Pana Dominika, jak również zapoznać się z „warsztatem” i narzędziami rzeźbiarskimi.
Zaciekawieni pasją rzeźbiarza zadawali mu liczne pytania dotyczące m. in. procesu powstawania rzeźb, materiałów z jakich wykonuje swe prace, co najchętniej rzeźbi, do czego służą poszczególne narzędzia( czym rzeźbi się nos, wąsy a czym całą postać). Młodzież pytała również artystę czy pamięta swoją pierwszą rzeźbę ( artysta miał ją akurat ze sobą), kto zaszczepił w nim pasję rzeźbiarską i czy ma swoją rzeźbę marzeń. Pan Dominik zdradził nam, że jego marzeniem jest wyrzeźbienie ostatniej wieczerzy.
Niektórzy próbowali swych sił usiłując rzeźbić w kawałku drewna oczywiście pod okiem Pana Dominika. Okazało się, że nie jest to takie proste. Artysta ma liczne zaproszenia do udziału w plenerach i wystawach rzeźbiarskich.
Pan Dominik marzy o pracowni z prawdziwego zdarzenia a w przyszłości chciałby również mieć swoją własną galerię, gdzie mógłby wystawiać swoje prace. Będziemy trzymać kciuki, żeby mu się to marzenie spełniło.

(Zdjęcia w zakładce \”…czytaj więcej…\”)
Informacja : I. Wilk

Możliwość komentowania Spotkanie z rzeźbiarzem. została wyłączona

Z żalem informujemy



Z ŻALEM INFORMUJEMY ,ŻE DZIŚ NAD RANEM ZMARŁA MAMA NASZEGO KOLEGI PIOTRA KOLCZYŃSKIEGO. W IMIENIU WSZYSTKICH CZŁONKÓW SPiRGB ORAZ KOLEGÓW I KOLEŻANEK Z BIAŁACZOWA PRZESYŁAM WYRAZY WSPÓŁCZUCIA.
ŁĄCZYMY SIĘ W BÓLU Z CAŁĄ RODZINĄ.

Pani Krystyna Kolczyńska doczekała sędziwego wieku 89 lat wśród najbliższych członków Rodziny.
My, roczniki lat 50-tych pamiętamy Ją jako naszą nauczycielkę Szkoły Podstawowej w Białaczowie – zawsze uśmiechniętą i rozumiejącą nasze drobne wybryki.
Do dziś została Pani w naszej pamięci.
Spoczywaj w Pokoju

Możliwość komentowania Z żalem informujemy została wyłączona