W dniach 08-13.08.2016 na Stadionie Olimpijskim w Słubicach, rozegrany został 32 finał turnieju im.Stanisława Tymowicza ,,Piłkarska Kadra Czeka\”. Turniej ten jednocześnie jest mistrzostwami Polski LZS chłopców kat U15 .
W tym silnie obsadzonym i wyczerpującym turnieju (6 meczów w ciągu 5 dni) województwo łódzkie ,po wygranych wcześniej eliminacjach,reprezentował zespół LKS CERAMIKA OPOCZNO rocznik 2001,który zdominował te rozgrywki.Chłopcy prowadzeni przez duet trenerów, Marcina Pierwołę i Adriana Popeckiego, nie dali nawet cienia szansy swoim przeciwnikom z innych województw i pewnie sięgnęli po najwyższy laur wygrywając wszystkie 6 meczów ,zdobywając w nich 44 i tracąc zaledwie 5 bramek W mistrzowskiej ekipie zagrało aż trzech chłopców z naszej gminy ; mieszkaniec Białaczowa Jan Świątek (nr 1 bramkarz) ,mieszkaniec Zakrzowa Dawid Dolot (nr 9 napastnik) i mieszkający w Parczowie Konrad Wiktorowicz( nr 6 środkowy pomocnik) .Chłopaki dzięki wielkiej determinacji i ciężkiej pracy spełniają swoje wielkie sportowe marzenia i udowadniają ,że mieszkańcy niewielkich miejscowości też mogą walczyć o najwyższe cele i co najważniejsze cele te osiągać.
Autor:Karol Świątek
,,Chcieć to nie zawsze móc\” , ta sentencja ma szczególne odniesienie do procedur związanych z remontem własnego domu,pomieszczenia gospodarczego,wymiany pokrycia dachowego czy wycięcia na swojej działce drzewostanu. Z każdej strony obserwuje nas wielki brat z rodziną. Jakże aktualna jest ta metafora w sytuacji kiedy od kilku lat nieruchomości położone w Białaczowie i w niektórych jej satelitarnych sołectwach, wpisane zostały do rejestru zabytków. Bezpośredni nadzór nad wszelkimi remontami tychże nieruchomości sprawuje nazywany przeze mnie wielkim bratem, Wojewódzki Konserwator Zabytków. To głowa rodziny, która ma się zatroszczyć o wygląd naszych domów i działek. Prawą ręką rzeczonego wielkiego brata jest Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, który ma decydujący głos w sprawie stanu technicznego naszej nieruchomości. Po drodze jest jeszcze ochrona środowiska, wydział geodezji,stacja sanitarno-epidemiologiczna,zakład energetyczny,odpowiednie wydziały urzędu administracyjnego i już możemy się zabierać do remontu lub budowy. No ale jeszcze trzeba dostarczyć z sądu wypis że jesteśmy właścicielami działki lub nieruchomości. A co jeśli nieruchomość ma kilku właścicieli? No właśnie, byłbym zapomniał. Trzeba zatrudnić do nadzoru wykwalifikowanego kierownika budowy, który ma szczególne uprawnienia do prowadzenia prac przy budowie czy remontu w strefie zabytkowej. Na koniec ,,stosowne opłaty\” za zezwolenia i protokoły i nareszcie można. Wszystkie te procedury ograniczałby się do formalnych zgłoszeń zgodnie z liberalizacją prawa budowlanego, ale nas czyli mieszkańców gminy obowiązują szczególne zobowiązania bo nasze domostwa zostały wpisane w rejestr zabytków w strefie ścisłej lub ograniczonej. O korzyściach z tego tytułu nie będę się wypowiadał bo nie jestem kompetentny. Wady tego stanu są widoczne okiem i rozumem każdego z nas. Właścicielom nieruchomości położonych w naszej gminie przybyło więcej zakazów i nakazów. Wspomniany wcześniej wielki brat czyli Wojewódzki Konserwator Zabytków z dotychczasowej praktyki nie wykazał się, w nie tylko mojej ocenie, pomocną stroną. Doświadczyli to na własnej skórze;dzierżawca pałacu , który miast być edukowany przez Konserwatora został ukarany wielomilionową karą, (CZYTAJ WIĘCEJ)
.









