Szanowni Państwo,
11 października w ramach \”Niedzieli w muzeum\” odbędzie się wyjątkowy pokaz. Na parkingu przed muzeum będzie można zobaczyć dwa czołgi, w tym legendarny 7 TP.
Będzie to niewątpliwie duża atrakcja dla wszystkich interesujących się militariami, bowiem czołg 7 TP to jedyny egzemplarz na świecie. W odbudowę tej maszyny zaangażowała się m.in. Kancelaria Prezydenta RP. W pierwszych dniach września tego roku czołg był eksponowany właśnie przed Pałacem Prezydenckim. Maszyna została zrekonstruowany przez Fundację Wojskowości Polskiej z Bielsko Białej.
Konstrukcja czołgu 7 TP była oparta na czołgu angielskim Vickers E, produkowanym w Polsce na licencji. Czołg został zatwierdzony do produkcji wiosną 1935 r. W porównaniu z czołgiem Vickers, 7 TP miał mocniejszy silnik wysokoprężny i był pierwszym w historii czołgiem wyposażonym w tego rodzaju silnik. Takie rozwiązanie było znacznie bezpieczniejsze niż stosowane powszechnie w tamtym okresie silniki benzynowe, ze względu na mniejszą łatwopalność oleju napędowego. Zmiany układu napędowego pociągnęły za sobą zmianę sylwetki czołgu, wóz otrzymał też nieco grubszy pancerz. Pierwsze 24 czołgi wyprodukowano w przejściowym wariancie dwu-wieżowym. Ostateczny wariant jedno-wieżowy miał armatę przeciwpancerną 37 mm Bofors. Wyprodukowano łącznie 139 sztuk, w tym w Ursusie 134 sztuki. W chwili wybuchu wojny polski czołg 7 TP stanowił jedną z najbardziej udanych konstrukcji w zakresie broni pancernej. Posiadał szereg rozwiązań niespotykanych w innych wozach
tej klasy w tamtym okresie, jak peryskop odwracalny konstrukcji Rudolfa Gundlacha, czy zastosowanie silnika Diesla.
Dodatkowo, niejako dla porównania, na parkingu przed opoczyńskim muzeum, pojawi się niemiecki czołg lekki Panzerkampfwagen II. Ten czołg był wykorzystywany w latach II wojny światowej. Aż do 1941 roku był podstawowym czołgiem w dywizjach pancernych III Rzeszy. Przed opoczyńskim muzeum 11 października będzie można zobaczyć „żołnierzy” w mundurach polskich i niemieckich z lat II wojny światowej oraz uzbrojenie z tego okresu.
Natomiast w salach muzeum nie zabraknie innych atrakcji. A szczegóły podamy wkrótce.
Zapraszamy wszystkich, którzy pragną włączyć się w organizację imprezy, mile widziani sponsorzy. Wszelkich informacji udzielają pracownicy muzeum w godzinach pracy placówki, tel. 044 7552319. Serdecznie zapraszam do opoczyńskiego muzeum
Tomasz Łuczkowski
dyrektor Muzeum Regionalnego w Opocznie



Opoczyńscy Policjanci w dniach 11 września oraz 15 września 2009 roku brali udział w cyklu spotkań z dziećmi i młodzieżą ze szkół w gminie Białaczów. Spotkania organizowane były w ramach realizowanego przez gminę projektu współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego pod hasłem \”Niosąc pomoc innym pomagasz również sobie\”.
W sobotę 12 września 2009 r SPiRGB zorganizowało dla miłośników sportów wodnych i dobrego, aktywnego wypoczynku spływ kajakowy.
Największą i najmilszą niespodzianką były ZARĘCZYNY OLI WRÓBEL i ADAMA WOJCIECHOWSKIEGO z Opoczna. Oboje szczęśliwi i zakochani zdecydowali podzielić się z nami swoim szczęściem. Przy cieple płomieni ogniska , z pierścionkiem w ręku, Adam klęknął prosząc Olę o rękę. Nie czekał długo. Ola szczęśliwa, z uśmiechem na ustach wypowiedziała magiczne słowo „TAK” . Burza oklasków i okrzyki radości towarzyszyły szczęśliwemu Adamowi, który całował rękę narzeczonej.
Dwie płytkie studnie w Miedznej nie dają gwarancji czystej wody. Stąd pomysł, by pojawiła się trzecia studnia, tym razem głęboka, usytuowana wyżej od pozostałych. To ma rozwiązać problem gminnego wodociągu, w którym co chwila pojawiają się bakterie coli. Wójt Jan Jóźwik chce przekonać w środę radę, że budowa nowej studni w Białaczowie to jedyna szansa na zapewnienie gminie czystej wody w kranach. – Nawet jeśli wyniki wody się poprawią, to i tak ta studnia rezerwowa jest nam bardzo potrzebna. Bo tylko dzięki niej możemy uniknąć sytuacji, z którą teraz mamy do czynienia – mówi wójt.