UWAGA-zółtaczka zakazna już w woj łodzkim
Dodane przez zbigniew dnia Padziernik 22 2017 18:12:33
W całym 2016 odnotowano w Polsce 35 przypadków zakażenia żółtaczką pokarmową. A w tym roku do końca września - aż 1685. W aptekach i hurtowniach zaczyna brakować szczepionek.
Żółtaczkę pokarmową, czyli wirusowe zapalenie wątroby typu A (WZW A), nazywa się też „chorobą brudnych rąk”. Wywołuje ją wirus HAV wydalany z kałem. Człowiek jest jedynym rezerwuarem tego wirusa.
W ciągu ostatnich lat liczba zachorowań na WZW A była nikła. W 2014 r. – 76; rok później – 49; w 2016 – tylko 35. Dlatego tegoroczny gwałtowny wzrost zachorowań specjaliści uznają za epidemię.
Szerzenie się żółtaczki typu A obserwuje się od marca. – W porównaniu z medianą z lat 2009-16 mamy aż 32-krotny wzrost! – mówi dr Iwona Paradowska-Stankiewicz, kierowniczka Zakładu Epidemiologii w Państwowym Zakładzie Higieny.
Żółtaczka pokarmowa. Gdzie najwięcej zachorowań?

Najwięcej przypadków odnotowano dotąd w woj. mazowieckim (do 15 października – aż 580, z czego 504 w samej Warszawie), wielkopolskim, łódzkim, zachodniopomorskim, małopolskim i śląskim (prawie 200 zakażonych, z czego połowa w ciągu ostatniego miesiąca). Co gorsza, z tygodnia na tydzień zachorowań przybywa. Internauci na Śląsku alarmują, że brakuje już miejsc na oddziałach zakaźnych. Sanepid potwierdza, że zaczyna brakować szczepionek. Mieszkańcy Śląska próbują kupować je w Czechach. Nie zawsze się udaje, bo wzrost liczby zakażeń WZW A dotyczy dziś także kilkunastu innych krajów Europy.

>Żółtaczka pokarmowa. Objawy choroby
Objawy choroby to osłabienie, senność, bóle głowy, brak apetytu, czasem gorączka i ból w okolicach wątroby, żółty kolor skóry, swędzenie. Nie ma leku, który przyspiesza ustąpienie wirusa z organizmu. Chorym zaleca się na ogół tylko stosowanie odpowiedniej diety i ograniczenie aktywności fizycznej. W razie powikłań może dojść do uszkodzenia szpiku i wątroby.

Zródło:www.dzienniklodzki.pl